„Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina…” ????

Mam nową sąsiadkę.

Dziś od samego rana siedzę na tarasie i napawam się widokiem mojej ślicznej świeżutko wyrośniętej trawy i zastanawiam się, dlaczego pierwszym pytaniem, jakie mi wszyscy zadają jest ” A kiedy ogrodzenie?” Pogoda ładna i ciepło ,więc wszystkie balkony pootwierane. U mojej sąsiadki z góry też i już czwarty, czy piąty raz słyszę: „Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina…” Nawet przyłapałam się na tym, że sobie zaczynam to pod nosem nucić.

Mój kolega z czasów buntowniczej „solidarnościowej” przeszłości został niedawno mężem krakowskiej kurator oświaty. Ja kurator znam dość dobrze, bo obie byłyśmy onego czasu delegatkami krakowskiej „Solidarności” na zjazd ogólnopolski, a poza tym byłyśmy w jednym liceum, nota bene tym, którego dyrektorem jest jej obecny mąż. Chyba to trochę skomplikowane, jak to w rodzinie. Z tym, że kurator już zna bodajże cała Polska, bo zasłynęła ona tym, że oznajmiła iż wystąpi do minister Zalewskiej o medal KEN dla kibiców Legii za propagowanie jedynie słusznej postawy obywatelskiej :

https://krakow.onet.pl/malopolska-kurator-chce-aby-kibice-legii-otrzymali-medal-komisji-edukacji-narodowej/p9jv964

Hmmm, może ja też jakiś banerek sobie sprawię …

I znowu „Bo wszyscy Polacy… „. Chyba musi bardzo lubić tę piosenkę !

Kolega bardzo jest aktywny na FB i nawet zdarza nam się od czasu do czasu wymienić tam poglądy, choć „solidarnościowa” przeszłość już dawno nas nie łączy, a wręcz zaczyna ewidentnie doskwierać. To znaczy, mnie, bo zaczynam się sama za siebie wstydzić. No i słusznie – w sobotę redaktor Olga Szpunar wrzuca na łamy lokalnej krakowskiej wyborczej to:

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,22223121,pederasta-dyrektor-liceum-o-koledze-z-innej-szkoly.html

Ja ten wpis kolegi znałam i przyznam się, że nawet skomentowałam, na tyle zjadliwie, na ile bycie damą mi pozwoliło.

„Bo wszyscy Polacy…” po raz siódmy.

No więc na pewno niektórzy Polacy to jedna rodzina. Małopolska kurator i jej mąż jak najbardziej . No i jak to w rodzinie, jedność musi być, choć rodziny się nie wybiera. Rodzinie się też więcej wybacza, bo krew nie woda, „rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest…”, no i najlepiej się z nią na zdjęciach wychodzi (tych publikowanych na FB też).

Chyba jej się trochę znudziło, ósmego razu nie ma. Albo do kościoła poszli – rodzinnie, bo przecież rodziną katolicki kościół stoi.

Przyznam się szczerze, jeśli to prawda, że wszyscy Polacy to jedna rodzina, to ja to pieprzę! Ja mam tu kłopot z tym, że kuratorstwo kiedyś moimi znajomymi byli, a tu  w jednej rodzinie z nimi mam być!!!???

Oj, i znowu „jedziem” „Bo wszyscy Polacy…”. Po raz ósmy. Ta to patriotka jest!!! Medal KEN dla niej!

 

Krakowianka Jedna

Wielbicielka SuperRedaktora, niepoprawna pesymistka, nieobliczalna "rycząca -tka", filolożka, ale w przeciwieństwie do Samueli, nie z zamiłowania, a z przypadku.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Kfiatushek pisze:

    Dziwne to jakieś. Mój dobry kolega jest gejem i pracuje od lat z młodzieżą, o jego partnerze wiedzą wszyscy, bo przychodzi z nim regularnie na spotkania i uroczystości szkolne. Mój ginekolog osobisty (dobry kolega) jest gejem i jednym z najlepszych ginekologów jakich znam (moja córka jest jego pacjentką!). Najlepsiejszy na świecie właściciel piekarni, w której są moje ukochane francuskie rożki z mąki kukurydzianej jest gejem (jego partner robi fantastyczne rolady rujnujące moją figurę). Moja masażystka jest lesbijką i fanką kuchni francuskiej. Przecież ja z nimi do łóżka nie chodzę!!!! Moje pytanie brzmi zatem: Who cares?!

  2. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Kfiatushek,

    Widzę, że obracasz się w niezłym towarzystwie 🙂
    Ale za to nie masz chyba córki lesbijki, że o synu geju nie wspomnę 🙂

  3. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Widzę, że fakt wejścia w posiadanie ogródka bardzo twórczo Cię zmobilizował i oby tak dalej, bo ktoś przecież powienien utrzymywać to forum przy życiu.

  4. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna pisze:

    Pantryjota,

    Pantrysiu! Ogródek i dobry seks czynią cuda :)) A tak na poważnie, mam więcej czasu, a i sytuacja ogólna mnie mobilizuje 🙂 Co do kolegi, wszyscy się zastanawiają, w jaki sposób kurator go ukarze :))))))) Pewnie nie będzie seksu!!!

  5. Pantryjota Pantryjota pisze:

    A najlepszy jest dobry seks w ogródku 🙂

  6. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna pisze:

    Dzięki za podpowiedź 🙂 Trawa do końca urośnie i dzikie wino… i kto wie 🙂

  7. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna pisze:

    Kfiatushek,

    Dziwne? Dla „dobrej zmiany” dziwne to to, że gej nauczycielem dobrym i dyrektorem być może. Zwłaszcza,jeśli gejem nie jest :))

  8. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Krakowianka Jedna,

    Mogę pomóc przy ogrodzeniu, mam zdolności… wizu…

  9. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Krakowianka Jedna,

    „że wszyscy Polacy to jedna rodzina, to ja to pieprzę! ”

    „W tym sęk”.
    :))

  10. Kfiatushek pisze:

    Pantryjota,

    Płci kolejnych partnerów dzieci nie sprawdzałam nigdy. Koncentrowałam się na zapamiętaniu imion… Telefony notowałam w pamięci komórki. A bo to ja mam czas i ochotę cudze igrce łóżkowe oglądać?! Wolę sama swawolić.

Dodaj komentarz

Zaloguj się