DuPaNa, czyli odpowiedź na MaBeNę

Co prawda nie jestem oficjalnie żadnym profesorem, ale stać mnie na wiele, w tym również na wymyślanie różnych zbitek pojęciowych. A skoro tak, to wymyśliłem przed chwilą DuPaNę, który to efektowny skrót tłumaczy się jako durna patriotyczna narracja.

Takich narracji mamy obecnie zatrzęsienie, albo wręcz multum, choć póki co nie jesteśmy jeszcze po multańskiej stronie. Cały obóz władzy posługuje się idiotyczną, pseudopatriotyczną retoryką, którą sączy w puste „suwerenne” łby, a rodactwo łyka to wszystko bez popitki, wręcz delektując się rzekomym wstaniem z kolan i niemal zachłystując się wizją Polski, jaką przedstawia żoliborski gnom z wyżyn swojego plastikowego taborecika.

A ponieważ uurnowatość łatwo przechodzi w dupowatość i vice-versa, więc po raz nie wiem już który zacytuję teraz profesora Mejbauma, oczywiście Żyda, bo dziś takie cytaty są jak najbardziej nie miejscu:

„Źle nastawiony czytelnik może zauważyć, że nasze dwa przykazania: nie bądź świnią! i nie bądź dupą!, to trochę przykusa baza do rzeczywiście współczesnego Systemu Etyki. Powoła się taki czytelnik na Mojżesza, powoła się być może na dzieła Kanta i Spinozy. Mógłbym się w tym miejscu wdać w krytyczną analizę spuścizny wspomnianych myślicieli. Zręcznie będzie jednak po prostu zauważyć, że nawet źle nastawiony czytelnik doskonale rozumie naszą etykę, nie rozumie natomiast w gruncie rzeczy ani Kanta ani Spinozy, ani nawet poczciwego Mojżesza.

(…) Jak – tępiąc dupowatość – ustrzec się ześwinienia i jak – walcząc z wszelkim świństwem, nie zdupieć na okrągło? Oto jest wielki problem, który stoi przed każdym z nas, a osobliwie przed Warszawską Szkołą Etyki, która – w co zresztą nie wątpię – rozwiąże go kiedyś cierpliwie i z honorem. (…)

Gdybyż to prof. Mejbaum mógł przewidzieć, że prezydentem Polski zostanie człowiek, którego problem ów będzie dotyczył w stopniu wręcz dramatycznym, a który jednocześnie zadawać się będzie z jakimś „Leśnym ruchadłem”, pewnie by się nie odwoływał do żadnych ciał kolegialnych, tylko napisałby jakiś wierszyk, w którym połączyłby wątki patriotyczne i dajmy na to smogowe, jak tutaj:

Nekrotyk

Po ulicy idzie trup

stuka sobie stuk – stuk
(a czym stuka? Diabli wiedzą,
lecz nikomu nie powiedzą…)
A za trupem ekosfera
Zapierdala na rowerach

Najpierw jadą azotyny
białe wstążki, czarne miny
Potem siarczki i salenki
(Panie Boże oszczędź męki!)
Wreszcie liczne związki kadmu,
zanim spadną, to się nadmą.
(radioaktyw pomijamy,
trzeba raz powiedzieć: Amen!)
Taki morał stąd wynika:
Najpierw Polska, potem grdyka
najpierw śmierć, a potem życie
każdy łajdak płacze skrycie.

Prawda, że urocze?

Pantryjota

 

Pantryjota

Dawniej też Pantryjota, a więcej o mnie w stopce.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    Prawda!!! A skoro już i tak jesteś w takim nastroju to dodam jeszcze to a propos „nie bycia świnią”:

  2. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Krakowianka Jedna,

    Czego Ty słuchasz? To gorsze niż Smar SW 🙂

  3. Protest-antka Protest-antka napisał(a):

    Oj, czy nie przyjdzie nam umrzeć w oparach DuPaNa?? Ja już tracę nadzieję!!!
    Tak się rozochocili i Du..a i Mo-ra i inne geniusze , że niedługo sami sobie wystawią pomniki, a następnie pójdą żywcem do nieba -pisowskiego oczywiście , czujecie tę odpowiedzialność? ile trzeba będzie się napracować, by wtłoczyć trochę rozumu w ten ogłupiały naród?

  4. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Protest-antka,

    Stracone pokolenia 🙁

  5. Protest-antka Protest-antka napisał(a):

    obawiam się ,że masz rację, może raz nie miej, please

  6. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Protest-antka,

    Wszystkie mi tak mówią 🙂

  7. McQuriosum McQuriosum napisał(a):

    Mojżesz mial łatwiej: dał nogę z Egiptu i wodził swoje stado po pustyni aż do czasu, gdy nie zszedł z tamtego łez padołu ostatni, który pamietał stare dobre czasy. Gdy zabrakło już takiego, wtedy z nowym można było zacząć coś robić. U nas z kolei mamy na prawdę pod górkę: zero pustyni żeby po niej łazić w kólko, a jak wymrą ostatnie sieroty po PRL, to i tak trzeba będzie czekać aż wymrą ostatni Janusze z Grażynami co z czułością wspominają „pińcet ‚, wstawanie z kolan oraz praesea Poloniae!

  8. lchlip napisał(a):

    Nie tylko urocze ale przeurocze!

  9. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    lchlip,

    Typowy, żydowski humor:)

    Wisielec zdobi drzewo
    jak tytuł gazetę
    jak flaga demonstranta
    jak diament kobietę.

    Kto wisi nie błądzi
    skoro wisi równo
    człowiek może wisieć
    bo człowiek nie jest gówno

    W.M.

  10. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    Pantryjota,

    No, nie mów mi Pantrysiu, że myślisz, że ja czegoś takiego słucham. Po prostu wgooglowałam „nie bądź świnią” i samo wyszło :))))))))

Dodaj komentarz