Ekstrement naczelnego

„Jam nie z soli, jam nie z roli, jeno z tego, co mnie boli” – rzekł ponoć onegdaj Jarosław Kaczyński, gdy jeszcze nie wiedział, że jest Piłsudskim, a już bolała go Polska. Pamiętam, że osiem lat temu dobrzy ludzie mu radzili, żeby oprócz odziedziczonej po bracie sztucznej szczęki, wyglancowanych butów ze szpic-czubem i z eleganckimi sznurówkami, garniturów, koszul, skarpetek i majtek nie wzgardzić raczył także nogą, która się akurat zwolniła. Nie posłuchał i masz Jacek placek. Sam sobie jest winien za to, że dostał dwie kule, ale i tak ma szczęście, bo w zasadzie powinien dostać jedną. Po co marnować na niego aż dwie kule, skoro jedna w zupełności by wystarczyła?

Gdy onegdaj był z wizytą gospodarską w Lublinie, to został doktorem honoris causa KUL, a zatem zadowolił się był jednym kulem, a mógł zażądać przynajmniej dwóch. Dziwne to i osobliwe.

Samuela

z wykształcenia i zamiłowania filolog, co według Platona oznacza miłośnika naukowej dyskusji. Wszelako mogę też nienaukowo.

Kategoria: Stosunki międzyludzkie (3)
  1. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Myślę, że rozwiązanie w postaci jednej kuli dla Kaczyńskiego i jednej dla Migalskiego zadowoliłoby obie strony. A z tą nogą to faktycznie szkoda, no ale kto mógł przypuścić, że to wstawanie z kolan tak się odbije na zdrowiu naczelnika.

  2. Samuela Samuela napisał(a):

    Pantryjota,

    Amputowaną nogę zawsze można czymś zastąpić, na przykład kawałkiem kijka, kołkiem lub ostatecznie palem.

  3. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Samuela,

    Myślę, że suweren zrobi w razie czego zrzutkę na nową nogę, dzięki której prezes będzie mógł zdobyć kolejny biegun, nawet cierpiąc na biegunkę, jak zabity brat.

  4. Kfiatushek napisał(a):

    Samuela,

    Gorzej, gdy amputowany jest mózg. Przeszczep nie wchodzi w rachubę. Chociaż patrząc na przedstawicieli polityki myślę, że ksenotransplantacje mózgowe możliwe są nawet na poziomie bezkręgowców. Medycyna poczyniła w tej dziedzinie znaczne postępy.

  5. Jose Obando napisał(a):

    Kfiatushek,

    Cześć,
    ten Żałek to jest wojujący katoliban, to wszystko wyjaśnia.
    Pozdrawiam

  6. Jose Obando napisał(a):

    Samuela,

    Cześć,
    fajne masz skojarzenia. Od dluższego czasu ( w zasadzie to od początku, od kiedy Cię czytam ) jestem pod ich wrażeniem
    Pozdrawiam

  7. ViC-Thor ViC-Thor napisał(a):

    Samuela,

    Szwejk opowiadał o pewnym panie który zbierał gówienka, ale raczej nie chodziło o kacze, tylko pisie…

Dodaj komentarz