Gwiazdorski Gwiazdowski

Ano właśnie… Gdzieś przeczytałam, że Biedroń cieszy się poparciem starszych pań, bo uosabia ideał zięcia (sic! – zaiste nie ma jak zięć gej, w końcu od dawna wiadomo, że gej to najlepszy przyjaciel kobiety!!!). A tu wyskakuje z kapelusza następny przystojniak, i to nie byle jaki – gwiazdor polskiego biznesu Robert Gwiazdowski ze swoją inicjatywą Fair Play. Program jasny i klarowny; „Nie będzie ZUS nam pluł w gębę”, czyli „nie będziemy płacić składek, i już”. Z tym programem wybiera się Fair Play startować do Europarlamentu. Hmmm… pewnie od pensji europosła nie płaci się składek ZUS, więc ugrupowanie sobie obietnicy dotrzyma.

Oj, moda na populizmy ma się dobrze!!! Biorąc pod uwagę swoją przygodę z ZUSem powinnam wybrać na „zięcia” Gwiazdowskiego, ale biorąc pod uwagę okoliczności rodzinne, pozostanę przy „zięciu-geju”. 🙂

https://fakty.interia.pl/polska/news-polska-fair-play-gwiazdowski-oglosil-nowa-inicjatywe-polityc,nId,2832260

Krakowianka Jedna

Wielbicielka SuperRedaktora, niepoprawna pesymistka, nieobliczalna "rycząca -tka", filolożka, ale w przeciwieństwie do Samueli, nie z zamiłowania, a z przypadku.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Pantryjota Pantryjota pisze:

    ZUS to kopalnia absurdów i przewałek.
    Oto prosty przykład:
    Będąc już na emeryturze i nadal pracując, delikwent musi odprowadzać na ZUS wszystkie składki na ubezpieczenia społeczne oraz składkę zdrowotną, co oznacza, że te składki płaci podwójnie. Szczytem absurdu i chamstwa jest to, że zakład musi odprowadzać również składkę rentową, choć oczywistą oczywistością jest, że będąc emerytem nigdy już nie będzie mógł ubiegać się o rentę.
    Mało tego – jeśli jest emerytem pracującym na etacie, a dodatkowo prowadzi działalność gospodarczą, to ZUS, czyli państwo, kasuje go na POTRÓJNĄ składkę zdrowotną, choć przecież nie otrzymuje z tego tytułu świadczeń o 3 x lepszej jakości.
    I to są właśnie sprawy do załatwienia dla nowego rządu + oczywiście od dawna zgłaszany postulat, aby emerytury nie były opodatkowane. I mam w głębokiej dudzie argument, że to kosztowne postulaty. W końcu ile można dokładać do państwa?

  2. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna pisze:

    Ja właśnie płacę podwójną składkę,a gastrologa i kardiologa z własnej kieszeni. Tyle, że Gwiazdowski tylko tym się ma zająć… i tylko tym.

  3. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Krakowianka Jedna,

    A co ze stomatologiem, ginekologiem, chirurgiem naczyniowym, a nawet seksuologiem, że nie wspomnę o weterynarzu?
    W końcu podatki za psy też niektórzy płacą.

  4. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna pisze:

    Ja mam zachipowane, więc nie płacę, ale za weterynarza i psiego fryzjera muszę 🙁

  5. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Krakowianka Jedna,

    Może spróbuj sama się zaczipować dla oszczędności ? 🙂
    Psi fryzjer? A potem się dziwi, że ZUS nie odpuszcza 🙂

  6. Kfiatushek pisze:

    Paranoja praktyczna. Sprzedałam firmę (udział w praktyce) przed odejściem na emeryturę, bo gdybym zrobiła to potem, to 30% wartości sprzedaży poszło by na fundusz emerytalny (do tego jeszcze osobno podatek!!!). Chory system jest wszędzie…

    Za lekarza płacę tu normalnie, ale ubezpieczenie pokrywa 90% rachunków, do tego jest rocznie kwota, którą płacę w 100% (równowartość 1 wizyty lekarskiej). Nie ma lekko.

Dodaj komentarz