Klasyka nadal w rękach braci Wonsal

Kochani,

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób z wypiekami czekało na mój kolejny wpis, bo ile można raczyć się wypiekami własnej roboty, prawda?

No to proszę bardzo, oczywiście nie o polityce, tylko o muzyce, na której znam się nieco lepiej:

Zdaje mi się, że kiedyś pisałem o tym, jak to sprzedano Polskie Nagrania ze wszystkimi zbiorami archiwalnymi koncernowi braci Warner. A to było tak:

http://muzyka.onet.pl/newsy/polskie-nagrania-sprzedane-firma-upadla-z-powodu-wydania-plyt-anny-german/hdbxh

Polskie Nagrania w czwartek, 29 stycznia, nabył Warner Music Poland – informuje „Gazeta Wyborcza”. Polskie Nagrania były najstarszą firmą fonograficzną w naszym kraju. Jak podaje „Gazeta Wyborcza” Warner Music Poland kupił przedsiębiorstwo za 8,1 mln złotych.

Warner Music Poland nabył Polskie Nagrania w trzecim przetargu. W poprzednich dwóch nie znaleźli się chętni na kupno firmy. Oryginały taśm nagraniowych trafią do Narodowego Archiwum Cyfrowego. Ich zdigitalizowane kopie zostaną bezpłatnie udostępnione w siedzibie centralnego archiwum państwowego w Warszawie. Przekazanie tzw. taśm matek do Narodowego Archiwum Cyfrowego było warunkiem przetargu. Zachowane ma zostać też logo firmy.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że języczkiem u wagi okazali się chytrzy spadkobiercy Anny-nomen omen- German(!) najwidoczniej mało patriotyczni, a sąd to już w ogóle prawdopodobnie był na pasku wiadomo kogo:

Spółka miała wypłacić w ramach odszkodowania 1,2 mln złotych spadkobiercom Anny German za wznowienie sprzedaży płyt piosenkarki. Spadkobiercy German powołali się na ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Mąż i syn Anny German zażądali wypłaty 100 tysięcy złotych. Sąd biorąc pod uwagę opinię biegłego wyceniającego straty spadkobierców wokalistki, która sprzedawała miliony egzemplarzy swoich płyt nie tylko w Polsce, ale i w Rosji, przyznał powodom znacznie wyższe odszkodowanie. Firma fonograficzna odszkodowania nie wypłaciła.

No i teraz, po zaledwie 3 latach, dobrej zmianie zamarzyło się odzyskanie skarbów naszej kultury narodowej, choć bracia Warner dziwnym sposobem sprawili, że jej wartość w ciągu tego niedługiego czasu wzrosła lekko licząc pięciokrotnie:

W połowie tego roku rozpoczęły się rozmowy o możliwości odkupienia firmy przez Skarb Państwa. Warner Music Poland chciała, aby negocjacje poprzedziła niezależna wycena dokonana przez profesjonalny podmiot. Nieoficjalnie do MKiDN dotarła informacja, że szacunkowa wycena PN wyniosła pomiędzy 50 a 80 mln zł. Resort dopuszcza rekompensatę inwestycji Warner Music Polska w zakup zbiorów i praw Polskich Nagrań, ale też poniesionych przez firmę kosztów. Warner, poza wykupem samej firmy (8,1 mln zł), zainwestował ok. 2-3 mln w uporządkowanie jej katalogu i kwestii praw autorskich.

http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/mkidn-umowa-dot-odkupienia-polskich-nagran-nie-moze-zostac,2551353,4199

Ja tutaj czasami piszę o muzyce, ale nie sądziłem, że jest na niej aż takie „przebicie”. Gdyby rząd był sprytny, to sam by wykupił 3 lata temu tę firmę „za grosze” i teraz wszyscy bylibyśmy o wiele bogatsi. No ale to chyba było za Tuska, więc nie dziwota, że teraz PiS musi beknąć za jego błędy, jeśli chce uchodzić za rząd prawdziwie patriotyczny. Oczywiście po odkupieniu archiwów te „nieprawomyślne” zostaną usunięte do imentu, bo kto to widział, żeby straszyć Obronę Terytorialną brzytwą:

A już śpiewanie o płonących stodołach to woda na młyn różnych Grossów i im podobnych:

Myślę, że każdy mógłby zaproponować jakiś utwór z klasyki do usunięcia z archiwów, gdy w końcu zostaną zrepolonizowane. Zachęcam do umieszczania propozycji wraz z komentarzem, które oczywiście w odpowiednim momencie przekażę właściwym organom.

No i na koniec oczywista oczywistość, czyli nadanie Polskim Nagraniom imienia Lecha Kaczyńskiego, który co prawda nie śpiewał ani chyba nie grał na żadnym instrumencie, ale za to miał brata, podobnie jak każdy  pan Warner, których było 2x więcej niż Kaczyńskich, więc łącznie mieli 8 nóg i to do samego końca:

http://www.logo24.pl/Logo24/10,136836,14845224,bracia-warner-czy-wonsal-giganci-hollywood-mieli-polskie-korzenie.html

A Wonsal też brzmi nieźle:)

Pantryjota

P.S: to była prawdopodobnie ostatnia notka w starym roku, chyba, że coś mnie najdzie, ale nie sądzę.

Pantryjota

Dawniej też Pantryjota, a więcej o mnie w stopce.

Kategoria: Kultura i sztuki wszelakie (2)
  1. Kfiatushek napisał(a):

    Znowu wina Tuska? W nałóg wpadnę.

  2. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Kfiatushek,

    Niech no tylko wróci z tej Brukseli, to zobaczy, gdzie raki zimują.

  3. Kfiatushek napisał(a):

    No nie wiem, czy uda się Kaczyńskiemu dopaść Tuska. Może też być odwrotnie…

  4. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Kfiatushek,

    Jak Tusk dopadnie Kaczora, to powinien mu coś urwać, najlepiej oba, o ile je posiada. Ale może, jak Hitler, mieć tylko jedno i dlatego tak fika.

Dodaj komentarz