My chcemy Bobra

Właśnie przeczytałem, że niepodległościowcy będą maszerować z hasłem „My chcemy Boga” na sztandarach, a być może nawet na ustach, o ile otwór gębowy takiego dajmy na to pana Błaszczaka można określić w ten górnolotny sposób. Myślę, że to świetny pomysł, gdyż chęć posiadania Boga można przecież pokojowo „skonfrontować” z ideą naszego forum, które jak wiadomo, opiera się na wierze w Bobra wszechmogącego, stworzyciela wszelkiej żeremii, którego tutejszym namiestnikiem jestem ja, we własnej, pantryjotycznej osobie.

W ten jakże ważny dla każdego dzień będę jeszcze przebywał w sanatorium, więc siłą rzeczy i przyzwyczajenia nie udam się niczego zamanifestować, choć po sąsiedzku mam np. bunkry Bluchera, które do takowej manifestacji nadają się znakomicie:

BB

Szkoda tylko, że poza sezonem nie wydają gróchówki, bo można by się nażreć i potem popiardywać pantryjotycznie, zgodnie z duchem czasu i wytycznymi ministra samoobrony.

Tak się jakoś złożyło, że tuż przed 11.11 jest 10.11, a więc rocznica kolejnej miesięcznicy i naród mocno wierzy w to, że nadprezes do tego czasu wyzdrowieje i da głos – jak zwykle donośny i z wysokości swojego taboretu i autorytetu.

A jeśli tak się stanie, to być może zobaczymy go dzień później na czele pochodu, gdyż prawdziwy naczelnik państwa zawsze powinien dumnie kroczyć z przodu i nie oglądać się za siebie, gdyż du.a i tak zawsze pozostanie z tyłu, a Du.a tym bardziej.

A my tutaj oddamy cześć Panu Bobru i poprosimy go o wstawiennictwo w kwestiach zasadniczych, czyli np. w takiej, żeby nigdy nie zabrakło Golonki, nawet w sanatoriach, które jakby nie patrzeć, też mogą być wylęgarnią nastrojów pantryjotycznych a nawet ich kuźnią, kuźwa nać.

A teraz pewnie pójdę na mały spacer przed obiadem, żeby nawdychać się jodu, bo w końcu po to m.innymi resort mnie tutaj skierował.

Pantryś

 

Pantryjota

Dawniej też Pantryjota, a więcej o mnie w stopce.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Jacek pisze:

    Co do tego „My chcemy Boga” to ostatnio widziałem taki rysuneczek;

    Idzie wataha młodzieży patriotycznej. W ręcach maczety, race, flagi, bejsbole itp. no i powyższy wrzask / My chcemy Boga!//. Nad nimi chmura, z chmury wychyla się głowa Chrystusa, który krzyczy; – Ojciec, chowaj się, idą po ciebie!!!.
    I o było dobre, w samo sedno.

Dodaj komentarz

Zaloguj się