Na szczęście Kaczyński kocha UE i będzie ją bronił przed rozpadem :)

Co prawda Waszczykowski zapowiedział że skoro Europa nie jest solidarna oraz demokratyczna bo nie uznała Polskiego liberum veto, to w odwecie nasz orzeł dyplomacji zapowiedział blokowanie innych inicjatyw wewnątrz UE. W końcu kacza solidarność i demokracja wymaga uznania głosu Polskiego za najważniejszy a głos 27 pozostałych państw jest głosem mniej ważnym. Waszczykowski twierdzi że zasady według których wybrano prezydenta a które w 2007 roku w traktacie Lizbońskim zatwierdził za pomocą brata J. Kaczyński, są nieuczciwe i oszukane. Wszyscy w końcu wiedzą że zasady które nam nie odpowiadają muszą być nieuczciwe, nawet jak sami się pod nimi podpisali.

Na szczęście w Polsce mamy silną opozycje w osobie prezesa która jak powiedział:

„- Musimy dzisiaj zabiegać bardzo zdecydowanie, walczyć o to, by taka koncepcja, która w istocie oznacza koniec Unii w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, nie została zrealizowana”

Kamień spadł mi z serca że prezes okazał się takim miłośnikiem wartości Europejskich. Prezes często mówi że chce obalić obecny układ i jest krytyczny do postępowań jego rządu. Mógł od razu mówić że chce obalić obecnych partaczy, ma ku temu moje pełne poparcie:)

Na szczęście okazało się też, że „kłamliwa” „Rzeczpospolita” napisała nieprawdę jakoby Le Pen, Kaczyński jak i Orban chcieli rozwalić UE a tak na prawdę to oni bardzo ją kochają i dołożą wszelkich starań by uczynić ją lepszą.

Nasz opozycjonista kochany niestety ma przed sobą bardzo ogromny dylemat. Otóż okazało się że mesjasz za oceanu, któremu kibicują polscy zwolennicy dobrej zmiany czyli Trump, postanowił walczyć z wyzyskiem obywateli Amerykańskich, najlepiej po przez wojnę handlową ze znienawidzonymi przez prezesa Niemcami. Problem polega na tym że w tym wyzysku Amerykanów przez Niemców spory udział ma Polska gospodarka, której spora część produkuje na potrzeby Niemieckiego eksportu. Co teraz ma zrobić nasz prezes kochany? Wbrew sobie zawrzeć sojusz z Niemcami przeciw ukochanemu sojusznikowi Ameryce, czy może chwalebnie pokazać Niemcom co o nich myśli i wbrew interesom Polskich przedsiębiorców poprzeć Amerykanów i strzelić sobie w kolano. Pokażemy w ten sposób po raz kolejny naszą suwerenność od Niemców i nic tu nie pomorze interwencja Niemca Tuska jak i innych Niemieckich krajów które go poparły. W końcu prezes nieraz to mówił (mówiła i premier), że zasady są ważniejsze od interesów. W końcu mimo że zdarli z nas o wiele więcej podatków, mimo że spadły im z nieba ekstra miliardy to i tak zadłużyli nas w 2016 o 96 mld, co zwiększyło nasze realne zadłużenie o 11%. Jest to o 40 mld więcej niż w 2015. Na co poszły te pieniądze? Nikt oprócz PIS nie wie, ale ja wiem że to co dobre musi kosztować. A że wszyscy wiedzą że dobra zmiana jest najlepsza no to i musimy za nią słono płacić.

http://przestrzen2.salon24.pl/762272,gdzie-sie-podzialy-miliardy-co-pis-chce-ukryc-zaczynajac-wojenke-z-europa

Ulżyło mi również jak się dowiedziałem że Macierewicz jednak znalazł dowody na zamach smoleński, co prawda jeszcze nie mógł ich przedstawić ale po raz kolejny zapewnił nas że to niedługo. Aż strach pomyśleć co by było gdyby to jednak była zwykła katastrofa.

Co prawda ostatnio Morawiecki nieco się zagubił i zapomniał nas poinformować jak to nam będzie się cudownie żyło gdy skończy realizować swój plan ale jestem pewien że już niedługo odrobi zaległości. I nieważne na czym ten plan polega, bo tego chyba sam Morawiecki nie wie, ważne że będziemy żyli w krainie szczęśliwości.

Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze wizji mieszkania+, w końcu mam czwórkę dzieci i bardzo by mi się przydało. Jestem pewien że pani premier uda się mi je zbudować zanim moje najmłodsze dziecko osiągnie pełnoletność.

Będę też dumny z Polski jako Panów trój-morza, co prawda Czesi, Słowacy jak i Węgrzy ośmielili się nie poprzeć najlepszego dla nich kandydata, którego narzucił im prezes ale ruszyła już karna ofensywa dyplomatyczna i teraz im pokażemy jak traktujemy zdrajców. Macierewicz podobno planuje przelot naszych nowych helikopterów jak tylko je zakupi a Szyszko jak tylko skończy wycinać drzewa w Polsce przeniesie nasze wyspecjalizowane bataliony drwali na ich teren.

Ta władza jest tak absurdalna że mógłbym tak kontynuować w nieskończoność. Jakby tak tylko siebie ośmieszali to bym to przemilczał. Problem w tym że tym pokazywaniem ośmieszają Polskę, czyli niejako wystawiają nas wszystkich na pośmiewisko.

Z tą propagandą sukcesu jak wstawanie z kolan, trój morze czy pokazywanie suwerenności jest trochę jak z wódką. Po kieliszku czujemy lekkie miłe otumanienie i chcemy więcej. Pijemy więcej i jest nam coraz bardziej przyjemnie i podchmieleni zaczynamy pleść różne farmazony. Niestety stan upojenia nie może trwać wiecznie i w pewnym momencie zaczynamy czuć że coś jest nie tak. Przestaje być przyjemnie a zaczyna się robić niedobrze i obecnie w takim stanie jest Polskie społeczeństwo. Jeżeli wypiliśmy za dużo za niedługo zacznie się odczuwać efekt wymiotny, to organizm będzie chciał się pozbyć trucizny.  PIS tego nie rozumie i dalej wlewa w nas nową propagandę taką jak że Francuzi, Brytyjczycy, Włosi jak i cała reszta Europy to tak na prawdę byli Niemcy, że Tusk którego większość Polskiego społeczeństwa popierała nie jest Polski tylko Niemiecki, po raz kolejny obraża tych którzy się z nim nie zgadzają że nie są Polakami, tylko są zewnątrz, obcym ciałem. PIS nie umie inaczej i ja nie wieżę że coś się zmieni.

Zawsze warto być człowiekiem

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Kfiatushek pisze:

    Pozwolisz, że podsumuję słowami nieśmiertelnego Mistrza: Za czasów PO staliśmy nad przepaścią, a teraz zrobiliśmy poważny krok naprzód!

    Grupa Wyszechradzka strzeliła prezesowi w wyprostowane kolano. Trójmorze zmienili w Ty (Kaczyński)-rój (sobie)-może.

  2. McQuriosum McQuriosum pisze:

    robimy wszystko, żeby – w razie czego – skończyć samotnie w kąciku, wyśmiani i lekceważeni przez wszystkich!
    taktyka Kaczyńskiego staje sie coraz bardziej czytelna: to jego taktyka z dzieciństwa, z piaskownicy, gdy próbował terroryzować wszystkich wokół ,a następnie, zasmarkany histeryzował, że nikt go nie chce słuchać i sie z nim bawić…

  3. slej pisze:

    Kfiatushek,

    „Grupa Wyszechradzka strzeliła prezesowi w wyprostowane kolano.”
    Trzeba mieć tupet prezesa by bez negocjanci wystawić kandydata i kazać Wyszehradowi na niego głosować a teraz nazywać ich Niemcami. Potraktował on te kraje jak swoich pachołków i reakcja może być tylko jedna.

  4. slej pisze:

    McQuriosum,

    Tym razem Kaczyński przesadził. Czytam ostatnio komentarze na salon24 stwierdzam że agitatorzy PIS są coraz silniej napiętnowani i są w totalnej defensywie.

  5. McQuriosum McQuriosum pisze:

    slej,

    >>agitatorzy PIS są coraz silniej napiętnowani i są w totalnej defensywie<<

    przynajmniej wzrośnie krajowe spożycie antydepresantów, a to jest już jakiś mierzalny wzrost, czyli sukces!

  6. Helena T. pisze:

    slej:

    „Grupa Wyszechradzka strzeliła prezesowi w wyprostowane kolano.”
    Trzeba mieć tupet prezesa by bez negocjanci wystawić kandydata i kazać Wyszehradowi na niego głosować a teraz nazywać ich Niemcami. Potraktował on te kraje jak swoich pachołków i reakcja może być tylko jedna.

    Mam – niestety – wrażenie, że to nawet nie tupet, tylko niekumatość. PIS nie czuje kwestii międzynarodowych, ponieważ przyzwyczajony jest do posługiwania się post-prawdą i językiem siły. W dyplomacji zaś zwycięża się umiejętnością budowania sojuszy i sprytem, a tych umiejętności w PISie po prostu nie mają.

  7. Helena T. pisze:

    slej:

    Tym razem Kaczyński przesadził. Czytam ostatnio komentarze na salon24 stwierdzam że agitatorzy PIS są coraz silniej napiętnowani i są w totalnej defensywie.

    Nie pocieszajmy się przedwcześnie. Ja czytałam w ostatnich dniach długie dowody twardogłowych na to, że PIS rewelacyjnie rozegrał temat Srajusza i osiągnął max tego, co było do osiągnięcia.
    Identycznie jak ten facet z reklamy telewizyjnej, zabetonowany po kolana, który się cieszy, że za leasing samochodu nie będzie płacił.

  8. McQuriosum McQuriosum pisze:

    slej,

    Helena T.,

    to tłumaczenie jest extra, aż przykucnąłem z wrażenia!

    ****************

    Paweł Lisicki: Saryusz-Wolski, czyli morderczy cios PiS
    Choć z każdym dniem rośnie fala krytyki tak samego Saryusza-Wolskiego, jak i rządu, w dalszym ciągu twierdzę, że to posunięcie było „morderczym ciosem”. Tak, był to cios morderczo skuteczny, polityczne zagranie godne Talleyranda, coś całkiem innego, niż to do czego wcześniej przyzwyczaił Polaków PiS. Nie tromtadracja, nie krzykliwy hurraoptymizm, ale na zimno skalkulowane posunięcie, które najprawdopodobniej przyniesie oczekiwane przez rządzących skutki.

    🙂

    PS zwłaszcza ten Talleyrand wymiata, miszczostwo IV Ligi!

  9. Helena T. pisze:

    McQuriosum:

    to tłumaczenie jest extra, aż przykucnąłem z wrażenia!

    Miejmy nadzieję, McQ, że w tym przypadku skończyło się na przykucnięciu i nie było żadnych dalszych skutków.
    O dalsze skutki bowiem twardogłowy red. Lisicki przyprawił już niejednego odbiorcę jego publicystyki, ale i literatury. W historii tej ostatniej red. Lisicki zasłynął jako autor najbardziej drętwego opisu sceny łóżkowej w dziejach Wolski.

  10. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Helena T.,

    To było dystyngowane kucnięcie, więc obyło się bez krępujących niespodzianek.
    Czy mogłaby jednak Koleżanka jakoś przybliżyć twórczość Lisickiego-łiterata?
    Choćby jakiś link, alboco?

  11. Pantryjota Pantryjota pisze:

    McQuriosum,

    Być może był to opis przenikliwie konfesyjny 🙂

  12. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Pantryjota,

    jaki by nie był, chciałbym poznać, a Koleżanka mi życia nie ułatwia.
    Juz teraz wyobrażam sobie ten efekt, gdyby łóżkowy fragment prozy Lisieckiego czytała Krystyna Czubówna?
    Oczywiście z nieśmiertelnym zakończeniem: czytała Krystyna Czubówna…
    😉

  13. Pantryjota Pantryjota pisze:

    McQuriosum,

    Lepiej poczytaj sobie Rodana. Człowieka, który sprzedał ponad 3 mln książek i który grał na trąbce 🙂

  14. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Pantryś,

    dziękuję, postoję!

  15. Pantryjota Pantryjota pisze:

    McQuriosum,

    Można też czytać na stojąco, np. aby okazać szacunek dla autora.
    Ja tak mam podczas lektury niektórych Twoich notek 🙂

  16. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Pantryś,

    a Tobie co znowu?
    Ja się z Ciebie nie śmieje…;-)

    PS
    Rodana po prostu nie trawię, kiedyś próbowałem, ale nie udało się: nie mój typ wrażliwości.

  17. Kfiatushek pisze:

    McQuriosum,

    Obraz Jarusia z piaskownicy na ekranie panoramicznym. Tym razem także nie przewiduję nominacji do Oskara. Raczej prędzej Razzie (Golden Raspberry Award) i wysokie notowania do nagrody Darwina.

  18. Helena T. pisze:

    McQuriosum: Czy mogłaby jednak Koleżanka jakoś przybliżyć twórczość Lisickiego-łiterata?
    Choćby jakiś link, alboco?

    Ależ z przyjemnością! Czytelnictwo należy popularyzować.
    Załączam link, a dla tych najbardziej leniwych, wklejam fragment: „W jednej z recenzji napisano, że w jego prozie seks przypomina pracę drwala w lesie a zbrodnia smakuje jak stary kotlet polany grubą warstwą mdłego ketchupu. Wtedy przerzucił się na biografie.”

    http://deser.gazeta.pl/deser/1,111857,9958115,__Wskoczyl_na_nia__rozchylila_nogi____naczelny___Rzeczpospolitej__.html

  19. Helena T. pisze:

    McQuriosum: Juz teraz wyobrażam sobie ten efekt, gdyby łóżkowy fragment prozy Lisieckiego czytała Krystyna Czubówna?
    Oczywiście z nieśmiertelnym zakończeniem: czytała Krystyna Czubówna…

    Z recenzji wynika, że ważne, aby czytała rytmicznie. :-/

  20. Helena T. pisze:

    @McQuriosum
    @Pantryjota

    Nie czytałam Rodana, ale przeczytałam ostatnio wszystkie 3 książki niejakiego Piotra C. (blogera z Ochoty), wydane pod hasłem „Pokolenie IKEA”. Musiałam z pewnych względów je przeczytać, inaczej nie dałabym rady. Kiedy piętnasta kolejna poznana przez bohatera pani miała szczupłe biodra i pełne piersi, miałam ochotę podrzeć to na strzępy / szczempy.

  21. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Helena T.

    słusznie domagałem się tego, co dostać wienienem od razu: cóż za bogactwo skojarzeń i aluzji:
    np.scena uwiedzenia jędrnopierśnej kobiałki, toż to wierny opis brukselskiego posiąścia/posięścia/posiędnięcia ( na sucho! ) niejakiego JS-W przez emisariuszy naszego kieszonkowego Talleyranda.

    albo to:

    >>Profesor nagle kaszlnął, beknął i się wyrzygał.<<

    trzeba komu więcej prawdziwego dramatyzmu i zaborczego fatalizmu w obliczu Śmierci?

    Chyba od dziś zmienię swoje nastawienie do Lisickiego!
    Na jakie, to jeszcze nie wiem, ale zmienię!!!
    ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))

  22. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Kfiatushek,

    Oczywiście, że widzę nazwisko prezesa na liście nominatów do Złotej Maliny:
    za najgorszy scenariusz do filmu, pornograficznego: „Jak wy.. Tuska”.

  23. Kfiatushek pisze:

    McQuriosum,
    To będzie film sensacyjny czy jednak katastroficzny?

  24. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Kfiatushek,

    nie mam pojęcia, pewnikiem coś pośredniego…

  25. Kfiatushek pisze:

    McQuriosum,

    Ale na 100% tragedia.

  26. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Kfiatushek,

    antyczna!

  27. Pantryjota Pantryjota pisze:

    McQuriosum,

    Kiedyś nabyłem jakąś książkę tego Rodana i po pobieżnym przeczytaniu stwierdziłem, że skoro tak, to ja też zostanę pisarzem.
    Tak więc literatura wielu mu zawdzięcza, choć jeszcze o tym nie wie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się