Na ten Nowy Rok…

Pantryś podsumował, jak można było się po nim, jako gospodarzu tego forum, spodziewać. W końcu każdy jakoś podsumowuje. Raz, kiedyś dawno, udało mi się z jakiegoś powodu trafić na wieczorną mszę w Sylwestra ( cud, że się świątynia wtedy pod ziemię nie zapadła) i tamtejszy proboszcz też statystyki przedstawiał – chrzty, komunie w miesiącu i roku, pogrzeby… Nawet z kasy dokładnie się z wiernymi rozliczył… Ale to dawno było. Teraz ta kasa, jeśli uwzględnić poza „tacą” wszelakie dotacje, sponsoring, działalność gospodarczą itp, wymaga znajomości „teorii wielkich liczb”, a maluczcy takowej nie posiadają, więc proboszcz ich już nie zanudza…

Ale ja wcale nie o tym pisać chciałam. Ja o swoim 2017 raczej. Dwie nastąpiły we mnie dość radykalne zmiany: primo,wreszcie dołączyłam do grona moich zacnych koleżanek, które twierdzą, że seks jest absolutnie przereklamowany. Secundo, zmierziła mnie polityka do tego stopnia, że stwierdziłam, że mam ją gdzieś.

Nie wiem, na ile te dwa aspekty mojego życia są ze sobą powiązane, a biorąc pod uwagę owo „gdzieś” na końcu poprzedniego zdania, nawet boję się o tym myśleć, bo przecież damie nie przystoi… Z pewnością jednakże jakoś spokojniej podchodzę do tego, co może mnie spotkać w najbliższej przyszłości i przyłapałam się na tym, że jak zamknę oczy i każę sobie pomyśleć o czymś przyjemnym, „oczami duszy swojej” widzę moje 0,3 ara w postaci własnoręcznie urządzonego angielskiego ogrodu. I, muszę to sprecyzować – o ile te 0,3 ara istnieje, to angielski ogród ma się dopiero się pojawić!!!

Na ile wchodzę w smugę cienia, a na ile to objaw stanu pseudohibernacji  się okaże. Bo być może będzie z oboma sprawami tak, jak podśpiewywał cytując Osiecką w sytuacjach beznadziejnych mój śp. Tata ( o którym znajomi mówili „Na każdą porę piosnkę dobiorę”):

Czego życzę wbrew wszystkiemu,Wam w nadchodzącym roku!

Krakowianka Jedna

Wielbicielka SuperRedaktora, niepoprawna pesymistka, nieobliczalna "rycząca -tka", filolożka, ale w przeciwieństwie do Samueli, nie z zamiłowania, a z przypadku.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Pozdrowienia dla Ciebie i koleżanek:)
    I pamiętaj, że nie wszystkie drogi sa już zamknięte, a wręcz przeciwnie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się