Najważniejsza cecha Polaka współczesnego

Cześć,

To jest moja pierwsza notka w tym szacownym miejscu więc kilka uwag wstępnych.

Będę pisał tutaj wyłącznie o moich zapatrywaniach prywatnych na wszystkie możliwe tematy, które akurat zajmują moją uwagę, nie będzie jakiś niedomówień, chcę przedstawiać moje poglądy bez skrępowania oraz  umizgania się do kogokolwiek. Mam moje autorytety i z pewnością wyjdzie to na jaw,  w tej pisaninie, kto jest „cacy” a kto „be”.

Antysemityzm Polaków. To dzisiaj bardzo popularny temat i idąc tą ścieżką chciałbym również dorzucić kilka uwag. W latach szśdziesiątych zupełnie tego tematu nie wyczuwałem. Nic się nie działo w mojej rodzinie i jakoś nie było dla mnie dziwne, że ktos z całą swoją rodziną znikał gdzies w ciągu jednego dnia. W mojej rodzinie nie było komentarzy a przede wszystkim nikt nie nazywał innych ludzi „Żydkami”. Nie znałem tego słowa. Moimi pasami transmisyjnymi ze świata informacji były „Polityka” i „Przekrój”.

Felietony z ostatniej strony „Polityki” mnie kszałtowały i nie był to w żadnym przypadku ekstremizm.

Przyszedł rok siedemdziesiąty i towarzysz Wiesław (z którym mnie łączy wspólny dzień i miesiąc urodzenia) musiał odejść. Bez wielkich emocji z mojej strony.

W dalszym ciągu brak jest w moim życiu jakiś większych emocji związanych z Żydami. Wojna toczona gdzieś na  piaskach południa, jedna, druga a ja jakoś zupełnie nie umiałbym połączyc tych wydarzeń z Polską. Ważne dla mie było, tak jak i dla moich przyjaciół, co się dzieje na naszej ulicy, w naszym mieście ale nie uwzględniając byłych kolegów i koleżanek, ktorzy gdzieś znikli.

Rok osiemdziesiąty był też  dla mnie pozbawiony zupełnie problemu narodowościowego. Było się Polakiem bez jakichkolwiek przymiotników.

Dopiero wyjazd z Polski i spotkania z „innymi” Polakami gdzieś dalego od Warszawy uzmysłowiło mi jaki to ogromny problem, polski antysemityzm. Spotkania z potomkami rolników ze ściany wschodniej i ich wypowiedzi o Żydach odmieniło mnie na zawsze:

pieprzone Żydki, które piły naszą krew

Hitler zrobił porządek z tym żydowskim łajnem

Żydów należy tępić zawsze i wszędzie

Zabicie Żyda to jak zabicie muchy

Oni nienawidzą Żydów bo mają wpojone, że to Żydzi są winni ich zacofania.

Spotkania z polskimi Żydami i ich opowieści, które wydawały mi sie trochę z pogranicza fantazji. To nie mogła być prawda,  aż tak się Polacy nie mogli zachowywać. Ale relacje były podobne i mroziły krew w żyłach.  Nagle zdałem sobie sprawę, że jesteśmy dwoma narodami, które żyja w zupełnie nie stykających się wszechświatach. Polacy byli morderami a Żydzi byli mordowani. Pogromy były wszeobecne.

Dlatego obecnie w Polsce każda partia, która będzie choćby werbalnie kryrtykowała Żydów dostanie bonus w postaci zwiększonego poparcia w sondażach. Jesteśmy narodem antysemitów i nienawidzimy Żydów. Nienawiść do Żydów jest ponad partyjna i ponad religijna, otula polskę z każdej strony.  Polacy czują się z nią bardzo dobrze.

Pozdrawiam

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Witamy nowego autora na forum.
    Od razu przypomniał mi się niejaki Eternity, że o Owanucie nie wspomnę.
    Ostatnie wydarzenia sprawiły, że musimy stanąć w prawdzie i przyznać, że jest jak piszesz. Tylko zastanawiam się, czy lepiej, żeby antysemityzm był trochę wstydliwie ukryty, czy niech się rozlewa jak zaraza i daje świadectwo stanu faktycznego.
    Tak czy owak Kaczyński „nagrabił” sobie już wszędzie i to nie może się dobrze skończyć, nie tylko dla niego.

  2. Filipina Filipina napisał(a):

    Witam.
    Miło, że dołączyłeś do naszego grona.
    Pozdrawiam.

  3. Samuela Samuela napisał(a):

    Ja, Samuela, z lubością przebywam we Włodawie, mieście słynnym z rozlicznych cudów leżącym z pewnością przy ścianie wschodniej, o ile w ten sposób nazwać można coś, co się wije jak Bug. Do owych cudów należy z pewnością fakt, że we Włodawie nie ma żadnej pracy, a wszyscy jakoś sobie jednak radzą. Włodawa powinna zatem przestać istnieć, ale jest i trwa. Przed wojną we Włodawie gromadnie mieszkali obywatele polscy wyznania mojżeszowego, którzy w 1943 r, dokądś sobie poszli nieopodal do lasu w Sobiborze. Opuścili swoje domostwa, gdyż nie były im one już chyba potrzebne. Do opuszczonych domów wprowadzili się obywatele polscy wyznania polskiego, gdyż byłoby głupio, gdyby zamieszkali w szałasach, podczas gdy obok stały puste domy. W lesie nieopodal znaleźli trochę złota i brylantów, za które domy mogli nieco wyremontować, jeśli zachodziła taka potrzeba. Ci ludzie oraz ich potomkowie nie darzą sympatią obywateli polskich wyznania mojżeszowego, którzy mieszkali poprzednio w domach obywateli polskich wyznania polskiego, co nieco dziwi, bo przecież dlaczegóż mieliby nie lubić kogoś, kogo nie ma. W ten sposób aktualni mieszkańcy urokliwej Włodawy nie lubią ani tych mieszkańców, w piernatach których grzeją swoje kości, ani też samych siebie nie lubią, bo jak niby można lubić kogoś, kto grzeje kości w żydowskich piernatach za żydowskie złote zęby? Nijak nie można. Do prastarego antysemityzmu uzasadnionego tym, że Żydzi byli, doszedł nowy uzasadniony tym, że Żydów nie ma.

  4. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    Cieszę się, że doczekaliśmy się i Twojej notki i mam nadzieję, że zostaniesz tu z nami tak długo, jak długo Pantryjota da radę to forum prowadzić. Z przykrością niejaką całkowicie podzielam Twoją opinię, choć sama wolna jestem od wszelkich narodowościowych, czy rasowych uprzedzeń. Czekam na dalsze wpisy 🙂

  5. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Samuela,

    I teraz możemy zostać srogo ukarani za „niemanie” Żydów.
    Na szczęście mamy dzielnego premiera Morawieckiego:

    Od 27 stycznia 2016 roku trwa bezprzykładna żydowska nagonka na Polskę, wywołana przez izraelskiego premiera Netanjahu. Walczy z nią dzielnie premier Mateusz Morawiecki. (…)

    https://www.salon24.pl/u/emerytka/847013,glupota-jaroslawa-kaczynskiego

  6. Jacek napisał(a):

    Samuela,

    Skądś ja te problemy znam. Może stąd, że wychowałem się już mocno dawno jakieś 10 km. od Treblinki, też blisko Bugu, choć po tej właściwej jego stronie, czyli nie jestem zabużakiem. Ale to prawie tak, jak we Włodawie :-))
    I też mógłbym coś opowiedzieć złotych zębach i innych takich…

Dodaj komentarz