O niczym

Leniwa niedziela. Książki, książki, książki. Dawno już tak dużo nie czytałam. Spokój jakiś mnie błogi ogarnął, a może to starość? Nie mam ochoty się z nikim spotykać, ani nigdzie wychodzić. Nie czekam na żaden telefon, ani na kolejny odcinek żadnego serialu. Od czasu do czasu zajrzę do Pantryjoty, z rzadka na facebookowe konto, gdzie moja siostra znowu zamieściła zdjęcie smakołyka, którym opychają się z moją siostrzenicą. Przez chwilę zaprząta mnie sprawa, jak one to robią, że wydają się żyć tym, co sobie jutro ugotują lub upieką, a obie mają figury jak „osiemnastki”. Ja za to mam wrażenie, że od samego oglądania jedzenia tyję. No cóż…

Za to, w książce, którą właśnie skończyłam znalazłam taki ładny cytat z Seneki: ” Źle jest umrzeć za młodu, a dożyć późnego wieku”. No i postanowiłam sobie poczytać jakieś inne jego sentencje. I kto by pomyślał, że to on właśnie jako pierwszy powiedział „ręka rękę myje” !!! I, że człowiek jest zwierzęciem towarzyskim !!! Ale najbardziej mi się spodobał w kontekście tego, co wyczyniają wierni pretorianie Naczelnika Państwa ten cytacik: „Czego nie zabrania prawo, zabrania wstyd”.  Tyle, że pewnie pretorianom owym należałoby najpierw zaśpiewać za Kabaretem Starszych Panów : „Seneka – to nie karciana gra”.  I to byłoby na tyle…

Krakowianka Jedna

Wielbicielka SuperRedaktora, niepoprawna pesymistka, nieobliczalna "rycząca -tka", filolożka, ale w przeciwieństwie do Samueli, nie z zamiłowania, a z przypadku.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    A może Mango?

  2. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    Pantryjota,

    Czemu nie :))

  3. McQuriosum McQuriosum napisał(a):

    Krakowianka Jedna,

    nie przejmuj się, to typowy, póżnozimowy krakowski spleenik.
    Może ci on od smogu ( spleenik ), może od nadmiaru braku słońca, da się jednak z tym żyć!
    Nie przejmuj się więc, a najlepiej to pakuj bambetle i hajda na Ceylon, bosko tam, zwłaszcza teraz!
    😉

  4. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    McQuriosum,

    Też uważam, że na Cejlonie potrzebni są nauczyciel angielskiego, nawet w typie Mature woman 🙂

  5. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Krakowianka Jedna,

    Moze się pojawi Vic-Thor i przetłumaczy tytuł, ale mnie i tak się podoba:

  6. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    Pantryjota,

    Owszem, tytulik czarowny :))) Ale od kiedy w Czechach jadam paradajki a na Słowacji kupowałam dla znajomego niemowlęcia dupaczki, już mnie nic nie dziwi 🙂

  7. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    McQuriosum,

    Oj tak, Cejlon zawsze mnie pociągał, ale chwilowo muszę zadowolić się cejlońską herbatą. Dzięki mojej byłej szefowej odkryłam całą serię fantastycznej herbaty w różnych gatunkach prosto własnie stamtąd pod nazwą Basilur – polecam!

  8. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Krakowianka Jedna,

    Szukałem info o pewnym zespole i trafiłem na artykuł po angielsku, więc sobie włączyłem tłumacza i nie wierzę, że to przetłumaczył automat. Jeśli jednak tak, to wkrótce tłumacze będą zbędni. Co o tym sądzisz?

    https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=en&sp=nmt4&u=http://rockcriticsarchives.com/interviews/richardwilliams/01.html&usg=ALkJrhgkEX8KeHSeF0vr0MQE4HjcrYxPwQ

  9. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    McQuriosum,

    Zawsze można iść na bazar, albo na Tea Party.

  10. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    Pantryjota,

    Ok, to sie nazywa fachowo „tłumaczenie filologiczne”, czyli oddanie sensu tekstu. Stylistycznie bywa zabawne. Na przykład:
    „Simon : Co grałeś?

    Richard : Najczęściej perkusja i gitara. ”
    No i te prześmieszne wyrażenia, typu: „uderzyłeś w pozę”.
    Przyznaję jednak, że google zrobił spore postępy 🙂

  11. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna napisał(a):

    McQuriosum,

    Duża buźka za tę herbatkę 🙂

  12. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Krakowianka Jedna,

    To rózwój algorytmów, trochę przerażający.

  13. Pantryjota Pantryjota napisał(a):

    Krakowianka Jedna,

    Jednak nie rozumiem, dlaczego użycie tego samego tłumacza Google czasem daje skrajnie różne efekty i to nawet w obrębie tej samej tematyki, w moim przypadku muzycznej. Bywa, że automat tłumaczy stosunkowo proste teksty tragicznie i gdyby nie konteksty, trudno by się było nawet domyśleć co „autor” miał na myśli. Sadzę że niektóre artykuły zostały poprawione przez ludzi, którzy wykorzystali opcję „zaproponuj lepsze tłumaczenie”. W każdym bądź razie, moim zdaniem to bardzo ciekawe zagadnienie.

  14. Amstern napisał(a):

    Krystyna Walczakówna, ja cie krece…

Dodaj komentarz

Zaloguj się