To idzie młodzież,młodzież , młodzież…

Oto dwa przeurocze wpisy z jednej z facebookowych grup, do których należę, które, mimo krakowskiego pogotowia powodziowego , przyprawiły mnie o dobry nastrój:

„Mój 3 letni synek wrócił dziś z przedszkola i stwierdził ze maja nowe przezwiska na niegrzecznych… pytam jakie synku a on na to Andrzej Duda… pytam No jak a on na to tak i mówi jak przezwałem tak Kube to ryczał godzinę…”

„Przedszkolaki dają nadzieję: kolega powiedział mi, że jego syn (już 6-latek) jak kłóci z kolegami i zdenerwuje, to wola „mam cię w Andrzeju”.

Czyżby szykowała się rewolucja???

A tak na poważnie, to biorąc pod uwagę ostatnie sondaże wskazujące na pojawienie się ugrupowań lewicowych w sejmie, to  może wahadełko powoli się już zaczyna odbijać? Niedawno w rozmowie ze znajomymi zastanawialiśmy się dlaczego episkopat tak nagle zmienił kurs w stosunku do PiSu. Biorąc pod uwagę, że Kościół ma w tym kraju absolutnie najlepszy system wywiadowczy i rewelacyjnie wyczuwa nastroje społeczne, można te fakty łatwo skojarzyć. Według tychże moich znajomych, w naszym kościele parafialnym w ciągu ostatniego roku na niedzielnej wieczornej mszy kongregacja z pełnej świątyni skurczyła się do pierwszych trzech ław. Budowanie łańcucha różańcowego na granicy pewnie ma być sposobem na skonsolidowanie wiernych… Z taką ich rzeszą, jak na moim osiedlu… życzę powodzenia 🙂

A przedszkolakom życzę, żeby żyli już w normalnym kraju!

Krakowianka Jedna

Wielbicielka SuperRedaktora, niepoprawna pesymistka, nieobliczalna "rycząca -tka", filolożka, ale w przeciwieństwie do Samueli, nie z zamiłowania, a z przypadku.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Nie ma ich w kościele, bo jadą na granicę robić łańcuch.

  2. Krakowianka Jedna Krakowianka Jedna pisze:

    Pantryjota,

    To chyba na kolanach idą, skoro to 7 października :)))))))))

  3. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Nie widzę przeszkód, żeby dotrzeć na granicę na kolanach, a potem godnie wstać.

  4. Kfiatushek pisze:

    Nie ma co. Wcześnie się dzieci edukują, a swoją drogą dowcipy o rządzących są w Polsce formą sprzeciwu, który wcześniej czy później wybuchnie. Niech tylko zabraknie pieniędzy…

Dodaj komentarz

Zaloguj się