I Ty możesz stać się właścicielem konfesjonału…

Do wylicytowania obrazy, ławki, konfesjonał, ambona…

Co będzie można kupić na licytacji? W sumie 20 przedmiotów, w tym ambonę z baldachimem z przełomu XIX i XX wieku o wartości szacunkowej 4 tys. zł (cena wywoławcza – 3 tys. zł), ołtarz główny z tabernakulum (w tej samej cenie), konfesjonał drewniany, ławki kościelne (36 sztuk) czy obraz Matka Boska z Dzieciątkiem (olej na płótnie, cena wywoławcza – 1,5 tys. zł).

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,20343609,komornik-zlicytuje-wyposazenie-kosciola-ceny-wywolawcze-konfesjonal.html#MTstream

Szkoda, że nie podano ceny konfesjonału, bo nie wiem, czy byłoby mnie na niego stać.

Zastawiam się, czy gdybym jednak wszedł w jego posiadanie i sprawił sobie odpowiedni stroj, to czy wówczas mógłbym otworzyć biznes w postaci objazdowej spowiedzi. Docierałbym w miejsca, gdzie księdza nie uświadczysz i każdemu  chętnemu udzielałbym rozgrzeszenia w imieniu Bobra, Pana naszego, ze szczególnym uwzględniem młodych dzierlatek, które choć młode, często już grzeszą ile wlezie, jakkolwiek by to dwuznacznie nie zabrzmiało.

Dużo bym nie brał, bo zdaję sobie sprawę z faktu, że społeczeństwu sie nie przelewa, ale za sam zwrot kosztów też bym nie jeżdził, bo spowiadanie to  – jak przypuszczam – ciężka praca, szczególnie w czasach, w których przyszło nam żyć.

Szkoda, że nie licytują hostii i wina mszalnego, no ale widocznie uznali, że nie przedstawiają żadnej wartości, zupełnie jak moje wpisy

Pantryś

 

 

Pantryjota

Dawniej też Pantryjota, a więcej o mnie w stopce.

Kategoria: Katoholizm i inne choroby (11)
  1. noctorama noctorama pisze:

    …ja bym zdecydowanie zainwestowała w ołtarz z tabernakulum w cenie:) węsze bardziej byczy interes osobisty w tym…ta codzienna komunia, ciało boskie na wyłączność, a do tego popyt zdecydowanie większy!

    …same grzechy na rynku wtórnym raczej są już bezcenne, kto wie, może nawet bessa bardziej niż tego wina…. Nawet domowej roboty zapędzonych z pasją….

  2. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Czyli jesteś maksymalistką, choć nie w pisaniu na moim forum :))
    Myślisz czasem o seksie na ołtarzu?

  3. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Ach to tak??
    Konfesjonał mogę dać darmo.
    Gorzej z transportem.
    Tabernakulum jest w cenie
    Sprasowaną mąkę mam od moich zakonnic darmo; tylko muszę ją zaczarować.

  4. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Taki film (polski!) Thais; tam jest seks na ołtarzu.

    Wielce podniecające jest przyłapanie w takim miejscu przez mohera ;)) Ach ta Bystrzyca Kłodzka i samo Kłodzko.. aach…

    Sam syn Józia patrzy na taki świENTy czyn…

  5. Samuela Samuela pisze:

    „Budynek kościoła w 1858 r. wybudowali ewangelicy. Po II wojnie światowej przejęli go katolicy, z czasem popadł jednak w ruinę.”

    Kradzione nie tuczy?

  6. Avatar Eva70 pisze:

    Na ambonę z baldachimem i na ołtarz główny z tabernakulum nie reflektuję, choćby dlatego, że mam zbyt ciasne mieszkanie, krzesła mam w wystarczającej ilości, posiadam też obrazek z wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej z Dzieciątkiem i drugi nie jest mi potrzebny, pozostałby konfesjonał, ale on bardzo źle odnotował się w mojej pamięci, albowiem – jak niemal każde polskie dziecko – w latach dziecięcych z nakazu rodziców uczęszczałam do spowiedzi w stosownych terminach. W owym czasie kratka, przez którą musiałam wyznawać funkcjonariuszowi kultu swoje grzechy, a on udzielał mi moralnych pouczeń i zadawszy pokutę, grzechy te odpuszczał, nie była niczym osłonięta, toteż do mojego wrażliwego dziecięcego organu węchu przez ową kratkę bez przszkód docierał oddech spowiednika, zaś mycie zębów nie było wówczas zbytnio rozpowszechnione, podobnie jak leczenie „niesprawności zwieracza dolnego przełyku”, toteż moje wątpliwości w sprawie wiary rozpoczął nie tyle oświecony wiedzą umysł, ile wrażliwy zmysł powonienia. Jednym słowem od tego zaczęło się najpierw unikanie a w końcu dość wczesny rozbrat z konfesjonałem wystawionym – jak piszesz Pantryjoto – na licytację, co wyznałam szczerze – jak na spowiedzi. 🙂

  7. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Eva70,

    Podejrzewam, że każdy ma jakieś traumatyczne przeżycia związane z naszym klerem katolickim, a kto ich nie ma, to albo jest innej wiary, albo wszystko przed nim.

  8. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Samuela,

    Zaraz tam kradzione. Przejęte, jako mienie poniemieckie.

Dodaj komentarz