Lenin wiecznie żywy

Plakatowi temu jakiś czas temu zrobił zdjęcie w dniu wywiadówek mój znajomy, którego nastoletni syn uczęszcza do szkoły, gdzie owo dzieło wisi. Zadumałem się  na dłuższą chwilę, snując refleksje o tym jakże wieloaspektowo dowodzi on głupoty osoby, która go wymyśliła (choć nie tylko jej).

Popatrzmy na szczegóły. Otóż plakat ma zachęcać młodzież do udziału  w wycieczce do miasta, które od wielu lat nosi przywróconą mu po dekadach naukowego radzieckiego komunizmu nazwę  „Sankt Petersburg”.  Mimo to użyto nazwy, którą dzisiejsi 40-latkowie i osoby starsze pamiętają aż nadto dobrze – „Leningrad”. Miasto Lenina, trzeciego na liście największych zbrodniarzy XX-ego wieku, choć, ważniejszego niż ten drugi – Stalin – bo ten drugi bez Lenina najprawdopodobniej by  nie zaistniał.

Czy Lenin nadaje się do promocji wśród młodzieży? Nie jestem historykiem, więc ograniczę się do przytoczenia najbardziej znanych faktów –przywódca i inspirator komunistycznego przewrotu, moralnie odpowiedzialny za zbrodnie komunistyczne, mędrek i wulgaryzator filozofii marksistowskiej, po którym zostały dziesiątki nienadających się do czytania tomów znanych skrótowo jako „Dzieła Lenina”. Zmarł na pospolitą chorobę weneryczną.

Plakat jednak sięga do ideologii sowieckiej głębiej. Oto zdobi go cytat z Władimira Majakowskiego. Kim był ów człowiek? Sięgając do współczesnych wzorców – czym dla reżimu pisowskiego jest Wojciech Wencel, Marcin Wolski, Jan Pietrzak i Jarosław Rymkiewicz, tym dla Rosji Radzieckiej był Majakowski. Cytat mówi coś – przepraszam, nie znam biegle rosyjskiego – o rozkazach październikowej woli (to w październiku 1917 odbył się komunistyczny zamach stanu) i ogniu Aurory. Przypomnijmy więc, że Aurora to ikoniczny krążownik, którego zbuntowani marynarze poparli zamach stanu Lenina. O Aurorze uczniowie radzieckich szkół uczyli się tak jak my o Kasztance Marszałka, a wartość emocjonalną tego okrętu można porównać tylko do czołgu „Rudy 102”.

No właśnie, Aurora. Należy domniemywać, że to ona widnieje na plakacie. Czy zauważyli Państwo, że poprzez radykalne pogrubienie linii maszty ukochanego przez Związek Radziecki krążownika wyglądają jak krzyże prawosławne? Skupiając moją uwagę na tym szczególe plakatu pomyślałem, że malująca go osoba musiała opić się wódki Stolicznej, bo łączyć skojarzeniami śmiertelnie wrogi wobec religii bolszewicki zamach stanu z symboliką cerkiewną mogła tylko osoba pod silnym wpływem. To prawda, Rosja putinowska usilnie stara się połączyć w jedno prawosławie i komunizm, wodzów rewolucji sławi się tam równie mocno jak popów – ale czy u nas trzeba to bezmyślnie kopiować?

Za plakatem tym stoi oczywiście jakiś nauczyciel albo nauczycielka rosyjskiego. Ponieważ takie prorosyjskie hołdy w dzisiejszej Polsce składają wyłącznie osoby o określonych poglądach (jak niejaki Adam Andruszkiewicz czy Kornel Morawiecki), niezmiernie zaciekawiony spytałem znajomego, który dostarczył mi zdjęcie plakatu, kim jest ta osoba.

„Daj mi kilka dni, spróbuję się czegoś dowiedzieć”  – odparł znajomy. Już dzień później podlinkował mi profil na znanym portalu społecznościowym z zaleceniem, abym przejrzał polubione strony. Poza dziesiątkami różnych bzdetów odnalazłem: fanpejdże czołowych polityków PiS, kilka stron religijnych, liczne strony rozsiewające nienawiść wobec opozycji antypisowskiej  oraz komplet profili rozprzestrzeniających propagandę pisowsko-patriotyczną (a właściwie „patriotyczną”).

Skłamałbym bezczelnie, jeśli napisałbym, że byłem zaskoczony.

ojciec_korespondent

Im jestem starszy, tym bardziej robię się lewicowy

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Witamy nowego autora.
    Co do wpisu, to „roi się” od nadinterpretacji (choćby te krzyże) a i Wolskiego raczej trudno porównywać z Majakowskim.
    No ale faktycznie ciekawa historia.
    Pozdrawiam.

  2. Quartz Quartz pisze:

    Dryf PiS w kierunku komuny staje się coraz bardziej widoczny

  3. McQuriosum McQuriosum pisze:

    Będzie ciekawie, ostatecznie to na spędach ulicznych PiS-u dorodna patriotyczna młodzież deklarowała, że komuniści i złodzieje ( bon-mot Brudzińskiego, znanego uwalniacza obuwia sportowego od niesłusznych właścicieli ) nie tyle będa przez całą Polskę wyśmiewani, ile zamienią się miejscami z liśćmi. I wcale nie będzie trudne do udowodnienia, że jednak ci mityczni komuniści to po prostu pisowcy.
    „Z Leninem żyj, z Leninem śpij, z Leninem zbieraj kwiatki, z Leninem coś tam jeszcze, życzenia te od matki”.

  4. ojciec_korespondent ojciec_korespondent pisze:

    Pantryjota,

    Krzyże to było pierwsze skojarzenie, gdy zobaczyłem plakat, choć oczywiście troszkę (naprawdę, ciut ciut) przypominają maszty. Wolskiego z Majakowskim zestawiłem oczywiście złośliwie, ale już Wencel z jego nadęciem-zadęciem jest porównywalny.
    Ogólnie uważam, że plakat w sposób zarówno jawny jak i podprogowy obrazuje pobratymstwo komunizmu i kato-nacjonalizmu, również tego w wydaniu pisowskim
    Pozdrawiam również.

  5. Pantryjota Pantryjota pisze:

    ojciec_korespondent,

    Niektórym Aurora kojarzy się z…aborcją :

    Już z „Aurory” wystrzał padł…

    W czasach szkolnych zaserwowano nam do analizy wiersz Władysława Broniewskiego zaczynający się od słów: „Już z «Aurory» wystrzał padł…”. Wiersz opiewał początki i „wiekopomne dzieło” rewolucji październikowej i jak wszystko, co kojarzyło się z Leninem i późniejszym Związkiem Sowieckim, wywoływał w nas reakcje, łagodnie mówiąc, mało przychylne.
    I już myślałem, że po upadku komuny nikt nam «Aurory» pod żadną postacią wskrzeszać nie będzie, a tymczasem postarały się o to nasze feministki, zapraszając do Polski pływającą mordownię nienarodzonych dzieci o nazwie… „Aurora”. Co prawda ostatecznie przypłynęła jednostka o nazwie „Langenort”, ale pierwsze skojarzenie i reakcja pozostały. I wystrzał z „Aurory” rozpoczynający rewolucję październikową, i obecna wizyta w Polsce holenderskiej „Aurory”, czy innego tego typu statku, niczego dobrego nie przyniosły. Wręcz odwrotnie, ciągnie się za nimi smuga okrutnych zbrodni.

    https://niedziela.pl/artykul/17208/nd/Widziane-z-prowincji

  6. ojciec_korespondent ojciec_korespondent pisze:

    Dżizaz…

  7. McQuriosum McQuriosum pisze:

    To już nie będzie wolno cieszyć się np. aurorą boroealis czy australis, bez posądzenia o kryprosowietyzm?

  8. McQuriosum McQuriosum pisze:

    I co Wy na taką propagandę?

Dodaj komentarz