Myśliwce Szymona

Szanowni,

Gdy się dowiedziałem, że żona kandydata na prezydenta, dziennikarza Szymona Hołowni, jest pilotem Migów 29, to od razu przypomniał mi się wpis kolegi Bombastica sprzed ponad 5 lat, poświęcony myśliwcom F-16 i ich konotacjom literackim. Zanim go jednak z ogromną satysfakcją przypomnę, a niektórym zapewne dam szansę zapoznać się z nim po raz pierwszy, ujawnię bez wstydu, że jeśli do drugiej tury wyborów przejdzie pan Duda i pan Hołownia, to dla mnie wybór będzie prosty. Ba, uważam wręcz, że pan Hołownia ma większe „jaja” niż pani Kidawa-Błonska, a przy okazji wygląda na dość „umiarkowanego” katolika, o czym można się przekonać, czytając wywiad w ostatnim numerze Wyborczej:
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25534677,szymon-holownia-krzyz-w-sejmie-nie-bedzie-mi-przeszkadzal.html

Pytany w tym wywiadzie, jak będzie się czuł jako prezydent w roli  zwierzchnika swojej żony – oficera lotnictwa, odparł, że chyba na ten czas będzie musiała zrezygnować z latania, przynajmniej w wojsku. Jednak tej kwestii jeszcze dokładnie nie przemyśleli w rodzinie, gdyż na to będzie jeszcze czas.

Sporo jeszcze wody w Wiśle upłynie, zanim Polska doczeka się prezydenta ateisty, więc ręka mi nie zadrży specjalnie, gdy postawię krzyżyk przy panu Szymonie.

Ponieważ wspomniana wcześniej notka Bombastica spotkała się z dość żywym odzewem, popełnił on jeszcze jedną, jako kontynuację pierwszej. Muszę ją również zamieścić choćby dlatego, żeby dać szansę forumowiczom na zapoznanie się z wszystkimi komentarzami. Zjawił się nawet sławny pisarz Goryllus i nieodżałowana Podpisano Odręcznie, „prawdziwy Żyd” Eli Barbur,  że o koledze Vic-Thorze nie wspomnę, czy o słynnym doktorze Bingo. Ba, zjawił się nawet we własnej osobie salonowy Pan Administrator.

Jaja jak na Wielkanoc 🙂

Bardzo zachęcam do zapoznania się z tymi wpisami, bo niesłychanie „ubogacają” notkę i rozwijają kilka ledwie zasygnalizowanych w niej wątków.

A teraz już genialny Bombastic, a poniżej, jako pierwszy komentarz – wszystkie komentarze zgromadzone pod pierwszą notką i jako drugi-komentarze pod drugą.

Miłej lektury życzę i przy okazji stwierdzam ze zdziwieniem, że Bombastic, choć z ukrytymi notkami, wciąż jednak istnieje na Salonie:

A ten pies na tle obdrapanego muru, to moja własna fotka z pobytu w sanatorium w Połczynie. Wkrótce znów udaję się „do wód” więc nie można wykluczyć, że znów pojawią się nowe zdjęcia „kurortowe”.

Pantryjota


1.11.2014 bombastic

F-16 w roli alegorii literackiej

Witam po przerwie, choć podobno nie powinno zaczynać się od „witam” gdyż ostrzega przed taką formą powitania były sekretarz pani Szymborskiej, a kto jak kto, ale taki ktoś to się chyba zna. Jak Państwo być może zorientowali się na podstawie moich 2 notek, zajmuję się głównie sprawami wielkiej wagi państwowej, w tym kwestiami obronności. Dzisiaj jednak, zupełnie przypadkowo, wpadłem na salonie na komentarz, który miał w treści bliską mi literę i cyfrę, a mianowicie F-16. Wyglądał tak:

„Uwaga, uwaga: leci pisarski F16 i omija system. Idzie jak burza”

Pisałem już trochę na temat co sądzę o zakupie tych samolotów i początkowo myślałem, że wypowiem się na ten temat jeszcze raz na tamtym blogu, gdzie pojawił się ten cytat.  Ale okazało się, że to jakaś pani krytyk literacka użyła myśliwca, jako porównania dla autora powieści, o której wyrażała się w niesłychanych superlatywach na łamach pisma wydawanego przez SKOK Wołomin.

Wystarczyło bowiem wkleić cytowany fragment recenzji w Google i już wyskoczyło coś takiego:

https://www.gazetadobryznak.pl/index.php?art=2369

Potem już tylko czysta przyjemność obcowania z krytyką literacką wysokich ( nomen omen ) lotów:

„W układach jego struktur nie ma śladu fałszywego kroku – ich architektura jest nieomylna. Optymalna dyspozycja materiału – stopniowe odsłanianie sylwetek opisywanych postaci, gradacja napięcia – to sygnatura autorska tej narracji, jej idealnie naprężone nerwy i ścięgna. Wariantów kompozycyjnych jest tam wiele, lecz wyraźnie widać szczególne upodobanie autora do dynamicznych układów narastających, które – zwarte i esencjonalne – nie pozwalają nawet na moment rozproszenia uwagi”

Czy te idealnie naprężone nerwy i ścięgna nie kojarzą się Państwu z pilotem myśliwca ?

Albo czy te dynamiczne, narastające układy, zwarte i esencjonalne, w połączeniu z optymalną dyspozycją  materiału, nie mogą być po prostu poetyckim opisem funkcjonowania mechanizmów naszych Jaszczębi ?

Idżmy jednak dalej:

„Żadna baśń ani pieśń nie są jednorazowe, tak jak nie są jednorazowe mity, bowiem zamykają w sobie wszystko, co na świecie jest do rozumienia i przeżycia. A jeśli nie wszystko, to taką cząstkę, która dąży do pełni, i w której ukryta lub utracona całość odbija się i gwałtownie błyszczy”

Wg mnie równie dobrze mógłby to być to opis lotu w stalowym ptaku, na otwartej, podniebnej przestrzeni, gdy wiatr hula wokół owiewki, a słońce odbija się na duraluminiowych skrzydłach, które jak mityczne skrzydła Ikara niosą pilota ku słońcu, a zatem – niestety – zapewne ku zagładzie. No ale czyż taki koniec nie jest niejako wpisany w ten trudny zawód, gdy jest się wrakiem człowieka w wieku 40 lat ? Polecam wywiad z tylko co emerytowanym w wieku 42 lat, byłym dowódcą naszych F-16, który niedawno ukazał się w prasie.

No ale dzisiaj miałem nie pisać o tym co zwykle, więc wracam do tej recenzji książki, która ukazała się w gazecie firmowanej przez jeden z banków. Ja co prawda nie znam się specjalnie na literaturze, bo w naszej akademii wykładowcy koncentrowali się na zgoła innych tematach, ale wydaje mi się, że tą panią recenzent trochę jednak poniosło. Z tego co wyguglałem, to zdaje się  też  mieszka w Wołominie i chyba ma tam jakąś knajpę, a przypominam, że tam również mieści się siedziba banku, który sponsoruje gazetę, w której ukazała się owa recenzja. To się u nas w firmie określa ciągiem przyczynowo-skutkowym, no ale jaka firma, taki ciąg.

Już byłem niemal pewien, że ów pisarz, nad którego baśniową prozą zachwytom nie ma końca też  też jest z Wołomina, ale nic z tego, mieszka w Grodzisku Mazowieckim. Czy w Grodzisku jest oddział SKOK? Pojęcia nie mam, ale pewnie tak, bo to przecież Polski parabank, więc powinien być wszędzie, nawet u Maciejewskiego w piwnicy, jak ten pambóg. W tym momencie trochę mi się jednak posypała narracja, więc chyba na tym zakończę, bo coś tak czuję, że to jednak nie moja działka i następnym razem znów zajmę się Putinem. Ale jedną notkę w dziale kultura mogę przecież umieścić, żeby nie mówili, że jestem zwykły trep.

Dziękuję za uwagę i przepraszam, że ja tak może trochę nie na temat w dzisiejszym dniu.

Bombastic.


2.11.2014 bombastic

Nagrody literackie dla pijaków, dziwek męskich i Coryllusów

Mój ostatni wpis, który zgromadził zgoła innych komentatorów niż do tej pory, m.innymi czujnego jak pies potrójny pisarza parabanku SKOK, dał mi trochę do myślenia, szczególnie po lekturze dzisiejszej notki owego promowanego przez jedyny Polski bank pisarza, zresztą z pełną wzajemnością. Kiedy odnalazłem w sieci tę kuriozalną, przyprawiającą o bojaźń i drżenie recenzję twórczości tutejszego blogera, to nie za bardzo wiedziałem o co chodzi. Teraz już wiem. Nie chce mi się pisać o tym, jak to w swoim czasie ów pisarz miał się sądzić z owym parabankiem o jakiś kredyt, bo o tym wie „cała Polska”, gdyż zamieścił w swoim czasie wpis o tym wydarzeniu na swoim blogu. Ów wpis stał się zresztą pretekstem do wielu innych i  sam pisarz opublikował na blogu jeden z nich. Kiedy mu go przypomniałem, w komentarzu pod dzisiejszą notką, natychmiast go usunął i zablokował mi możliwość dalszego komentowania. Więc żeby pisarza nie kompromitować na wypadek, gdyby znów chciał zostawić u mnie swój brzydko pachnący ślad, też go zablokuję, jak tylko opublikuję ten wpis.

W każdym bądź razie, jak widać, bank z pisarzem poszedł zapewne na jakąś ugodę, skoro teraz nawzajem się reklamują i spijają sobie miód z dziubków. Jeśli ktoś nie wierzy, niech sobie  wejdzie na stronę gazetki tego banku i się przekona naocznie. No cóż, tak bywa w biznesach i nie mnie oceniać „moralną” stronę tego ciągu „przyczynowo-skutkowego”

Na wypadek, gdyby jednak ktoś nie wiedział jak znaleźć ten „periodyk” to służę uprzejmie linkiem :

https://gazeta-dobryznak.pl//index.php?art=2713

Pisarz usiłuje nas tam przekonać, że jest prawie jak Witkacy : ))

Witkacy uwielbiał prowokować i do swoich wielopiętrowych mistyfikacji wciągał całe otoczenie

Chodzi mi jednak dziś o coś innego, a mianowicie o to, że ów pisarz popełnił właśnie notkę, w której obraża wielu czołowych polskich literatów w paskudny sposób, uciekając się do oceny nie tylko ich twórczości, ale również po chamsku atakując ich „z oskarżenia prywatnego” które nie ma kompletnie żadnego związku z literacką stroną ich działalności. Jak widać, nie przeszkadza to zupełnie tutejszej administracji, choć zapewne owym pisarzom i pisarkom też nie, no bo w końcu kim jest ten Coryllus, który nawet Szekspira ma za nic, a co dopiero jakiegoś Pilcha, czy innego Myśliwskiego, skoro sam porównywany jest z myśliwcem F-16, przez właścicielkę knajpy w Wołominie ?

No właśnie, kim on jest ?

Czy tylko prowincjonalnym bufonem, któremu niesprzedane książki zalegają w przedpoju, a w łazience walają się sterty mydła, niewykorzystane w promocji ? A może to tylko mały cwaniaczek, który dla kasy z ochotą zatrudnia ludzi, pracujących dla instytucji, których sam wręcz „organicznie” nienawidzi na pokaz ? Są również tacy, którzy widzą w pisarzu cynika, wykorzystującego „biznesowo” jak się da drugiego, „biednego” pisarza, któy musi żebrać o ksiązki kumpla, na które go nie stać.

Ja, jak Państwo wiedzą, jestem dość daleko o literatury i rynku księgarskiego, ale w ostatniej notce zabrała głos inna blogerka, która również pisze i odniosła się owa pani do niektórych bałamutnych tez pana Coryllusa o tym, jakoby system niszczył takich jak on ze wszystkich sił, wydając wyłącznie Pilchów, Myśliwskich i Masłowską, a czasem jakichś noblistów, o których nasz geniusz z Grodziska ma zdanie podobne, jak o Szekspirze.

Więc kim jest ten Coryllus wg Państwa ?

Moim zdaniem to zwykły błazen, wyposażony jednak w pewien zmysł handlowy.

Literacko nikt, marketingowo ktoś, choć metody które stosuje, bardzo często wywołują odruchy wymiotne.

Gdyby tylko pisał i handlował tym co spłodzi, pies go trącał, ale cała reszta jego działalności woła o pomstę do nieba, a już na pewno o baczną uwagę tutejszej administracji. Szekspir oczywiście nie zaprotestuje przeciwko inwektywom Coryllusa, ale ja mogę. Bo skąd wiadomo, że nie jestem właśnie np. pisarzem Pilchem, który na chwilę wytrzeżwiał i zajrzał na Salon ?

A jeśli nie Pilchem, to mogę być np. Masłowską, prawda ?

Zresztą pisarz wali równo, nie patrząc na płeć, zasługi, nagrody, popularność, obecność w encyklopediach itp. Taki ma sposób na „zaistnienie”  lub – wyrażając się precyzyjniej – na robienie kasy.

Więc pytam na koniec jeszcze raz:

Kim w końcu jest ten Coryllus z Grodziska, któremu poświęcam już drugi wpis, zamiast zająć się napiętą sytuacją międzynarodową ?

Może ktoś z Państwa o nim słyszał ? Może dostał jakąś nagrodę literacką o której nie wiem ?

Może ktoś go do k..y nędzy choć raz docenił, oprócz tej pani ze SKOK i jego kumpla z wielkim, „brzuchatym” ego ?

Ocena niewielkiej, wciąż tej samej grupki akolitów rozpływających się w komplementach pod każdym wpisem mnie nie interesuje, proszę o poważne uwagi, choć z drugiej strony od razu rodzi się wątpliwość, czy warto o błaźnie poważnie rozmawiać…

Jeśli ktoś napisze, że nie warto, gotów się jestem nawet z nim zgodzić :))

Bombastic.

Pantryjota

Dawniej też Pantryjota, a więcej o mnie w stopce.

Kategoria: Agora dla salonowiczów (7), Kultura i sztuki wszelakie (2)
  1. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Komentarze do notki 36
    @Autor
    Pantryjota, nazwanie cię bucem to jest komplement. Dzięki za przypomnienie tego starego tekstu.
    CORYLLUS1.11.2014 14:02
    @CORYLLUS
    Pan Pisarz ?
    Święci Pańscy…
    Witam w moich bombasycznych progach, cóż za rewolucyjna czujność.
    Uważa Pan, że patryjotyzm to obelga ?
    BOMBASTIC1.11.2014 14:08
    @CORYLLUS
    Cieszę się, naprawdę !
    Myślę, że dzięki Pańskiej obecności tutaj, mam znów szansę trafić na Stronę Główną, jak to miało miejsce w przypadku pierwszego wpisu.
    Gdyby jeszcze Pan był uprzejmy wyjaśnić, kto zacz ten Łupaczko, moja wdzięczność nie miałaby granic.

    „Albo pieśń o czynach pułkownika Żorża – Jerzego Dąmbrowskiego – Łupaczki, najdzielniejszego z dzielnych, ostatniego zagończyka Rzeczypospolitej, rzucającego sowieckim sędziom w czasie pokazowego procesu krótkie job wasza mać. Właśnie tak, pieśń o czynach. Wszystkie części tej książki to pieśni – najczystsze, żywe chanson de geste naszych czasów, prezent na nowy wiek.”

    Pan znasz francuzki język ? Więc jeśli łaska, to jeszcze może coś na temat owego „chanson de geste” bo znalazłem coś takiego :

    „Gatunek ten należący do jednego z najstarszych w średniowieczu, ukazywał bohaterskie czyny postaci legendarnych, bądź też historycznych. W utworach należących do tego gatunku wydarzenia historyczne mieszają się ze zmyślonymi, zaś postacie prawdziwe, jak na przykład Karol Wielki, z fikcyjnymi (na przykład Roland.)
    Twórców chansons de geste nazywano truwerami, zaś ich wykonawców – żonglerami. Początkowo utwory były przekazywane drogą ustną. Zazwyczaj były śpiewane przez żonglerów, którzy wędrowali od zamku do zamku, przyjeżdżali na odpusty i wszędzie, gdzie tylko się pojawiali, śpiewali pieśni o bohaterskich czynach przy akompaniamencie muzyki. Dopiero w późniejszych czasach utwory te zostały spisane i dzięki temu przetrwały do naszych czasów.”

    Pan jesteś ten żongler od Rolanda ? Muszę powiedzieć szwagrowi, on przepada za takimi cudakami :))
    BOMBASTIC1.11.2014 14:23
    @Autor
    Abstrahując od pojęć metafizycznego pietyzmu chciałam zwrócić uwagę, że nie sądziłam iż można osiągnąć aż taką ekstazę za sprawą „układów struktur”, „optymalnej dyspozycji materiału” oraz „wariantów kompozycyjnych”. Pani recenzentka ma naprawdę … polot.

    Rozbawiło mnie również stwierdzenie o wydawaniu prywatnym „a nawet pokątnym”. Otóż obecnie większość pisarzy na świecie – łącznie z Kingiem – tak wydaje, a polega to ni mniej ni więcej, tylko w zainwestowaniu w określony nakład, podpisaniu umowy, które zajmuje się moderowaniem tzw. self publishing i już. Potem jest procent ze sprzedaży. Sama tak wydałam książkę i jakoś nie czuję się… pokątnie oraz martyrologicznie.
    PODPISANO ODRĘCZNIE1.11.2014 15:16
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    Cieszę się, że podziela Pani mój entuzjazm w kwestii tej recenzji. Gdybym osobiście znał jakiegoś pisarza albo nawet pisarkę, z pewnością sugerowałbym im kontakt z tą panią. Ona po prostu ma talent, z którym trzeba się urodzić. Nie można się tego nauczyć w szkole, nawet w technikum leśnym. Po czymś takim sprzedaż musi dramatyczne wzrosnąć i dlatego trochę się dziwię, że pisarz ostatnio wyprzedawał swoje starsze dzieła po podaj 15 zł od sztuki i jeszcze dodawał mydło, gdy się kupiło tych sztuk za co najmniej 100zł górką.
    O losie, chciałoby się napisać, ściskając w ręku portret Łupaczki.
    Ale zaraz, przecież Pani pisze, że wydała książkę..
    Jeśli to nie tajemnica, to może Pani zdradzić gdzie się ją kupuje i za ile ?
    Dawno nie kupowałem książek, a jeśli to tylko fachowe, więc może dzięki Pani trochę się odchamię ?
    Motyla noga, ale mam szczęście razem z Panią :))
    BOMBASTIC1.11.2014 15:23
    @BOMBASTIC
    Normalnie się kupuje. Idzie się do księgarni. Jak nie mają, to ściągną na następny dzień i będzie do odbioru. Można też w sieci i kurier dowiezie.
    PODPISANO ODRĘCZNIE1.11.2014 15:28
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    To nie jest jednak tak precyzyjny namiar, do jakiego przyzwyczaił czytelników autor „myśliwski” pisany z małej litery.
    Proszę o dokładny link, bo to w końcu tutaj normalna praktyka kulturalna.
    A teraz idę coś zjeść.
    BOMBASTIC1.11.2014 15:31
    @BOMBASTIC
    Mam zrobić akcję reklamową w S24 na wzór i podobieństwo tutejszych twórców dzieł wszelakich? O nie… Nie po to piszę tu pod pseudonimem. 🙂
    PODPISANO ODRĘCZNIE1.11.2014 15:35
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    I jeszcze jedno:
    Pani sobie zdaje sprawę mam nadzieję, że tym pierwszym komentarzem rozbiła w puch całą strukturę marketingową autora Baśni i komiksu o lewatywie ?
    Jak to podpisuje się umowę o nakład i się wydaje ?
    Proszę to może wyjaśnić czytelnikom, bo mogą być zwyczajnie nieufni.
    Bardzo dziękuję z góry.
    BOMBASTIC1.11.2014 15:35
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    Ja też nie po to piszę pod pseudonimem, że aż mi w brzuchu burczy :))
    Na razie.
    Cichym oddalam się lotem…
    BOMBASTIC1.11.2014 15:37
    @BOMBASTIC
    Co tu wyjaśniać? Wydawnictwa, które mają w ofercie tzw „self publishing” przyjmują tekst do wydania. Można sobie okładkę narysować samemu, albo zlecić ichnim specjalistom, korekta i skład wchodzi w ofertę, można się uprzeć przy swoim, albo pójść za radą wydawnictwa np. w kwestii szaty graficznej, decyduje się ile chce się wydrukować egzemplarzy oraz czy np. papier ma być ecru, czy biały. Duże litery robią więcej stron, więc jest drożej. Do tego dochodzi marketing lub jego brak oraz inne podobne sprawy. I tak się negocjuje i z tego wychodzi cena. Kwotę wpłaca się wydawnictwu i potem się czeka jakiś miesiąc – 6 tygodni i książka jest do kupienia w księgarniach współpracujących z wydawnictwem, albo bezpośrednio w wydawnictwie, albo jak się ktoś dokopie w sieci, to np. na Allegro. I już. Cała filozofia.
    PODPISANO ODRĘCZNIE1.11.2014 15:49
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    I już ? Aż mi zupa kością z kurczaka w gardle stanęła z wrażenia..
    Czyli żadne wielkie „halo” żadne pokątne zbieranie resztek nakładu z podłogi w przedpokoju, żadna walka z krwiożerczym systemem, który udupia wszystkich, którzy z nim nie współpracują ?
    Żadne wynajmowanie 2m2 na targach książki, z narażeniem się na przebywanie twarz w twarz z p. Cejrowskim ? Żadne wymuszane podpisywanie serduszek Owsikowi, bo przecież pisarzowi nie wypada nie podpisać ?
    Ejże, czy to ma oznaczać, że ja też mógłbym po prostu napisać i wydać sobie książkę na dowolny temat ?
    BOMBASTIC1.11.2014 15:58
    @BOMBASTIC
    Nerwy i ścięgna naprężone
    rewolucyjna czujność wzmożona
    nie padło słowo bucu nadęty
    chociaż przyjemne to komplementy
    wysokie loty
    żongler powietrza
    truwer gatunku
    Roland z Karolem
    mierzą się wzrokiem
    a f-16 pędzi do celu
    zwiewny jak jaszcząb
    rażony mrokiem
    czy trafi w buca
    jeszcze nie wiemy
    lecz przecież cuda gdzieś się zdarzają
    takie mi myśli chodzą po głowie
    Roland Karola
    czy Karol Rolanda
    szwagier nam chyba na to odpowie.

    KARZO1.11.2014 15:59
    @KARZO
    No proszę, Pan też gdzieś wydaje ? :))
    Wątek się rozkręca, ciekawym, co będzie dalej.
    BOMBASTIC1.11.2014 16:06
    @BOMBASTIC
    A co do wynajmowania stoiska na targach, to nie wiem.Ja byłam zaproszona w sierpniu na Festiwal Literacki do Sopotu i nawet za benzynę oddali.
    PODPISANO ODRĘCZNIE1.11.2014 16:12
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    To Pani ma samochód ? No to szacun :))
    A mnie natchnął KARZO i poszukałem w sieci czegoś, co by się wiązało w poezją i z baśniami o misiach i oto jest:

    lubię żony
    w ich ciałach płodnych dosyt mieszka
    one są jak czereśnie pod czerwienią jagód
    w sadzie przydrożnym
    drzewa
    w zapachu dusznym

    niewielkie
    ciężarem przeznaczeń zgięte
    w ciałach obłych
    drzemie sen ziemi

    żony
    miękką dłonią
    gładzące
    nie golone podbródki niedźwiedzi
    którzy mrucząc podłużnie
    w oswojeniu trwają

    ciepłe żony
    na palcach
    sprowadzające sen
    odpychające ręką
    węża
    zwiniętego przy nogach łóżka

    czeszące włosy pod lampą
    o ciężkie ramy pożądania wsparte
    plecami z greckich waz

    Halina Poświatowska

    Jak Pani myśli, czy pisarz też mruczy podłużnie, jak go ta recenzentka słowem swym pieści ?
    BOMBASTIC1.11.2014 16:19
    @BOMBASTIC
    Nie pamiętam przejścia na pan i pozwolę zachować sobie formę ,,tykającą” 🙂
    Nie wydaję i nie kolaboruję wydawniczo 🙂

    pisarz
    jak wąż zwinięty
    płodnym ciałem zapach misia wydala
    czesząc włosy pod pachą
    i nagle
    z oddala
    dopadł temat zaklęty
    już litery na papier oszalały wali
    niegolony podbródek
    gęba w kłakach cała
    recenzentka pieści
    on mruczy podłużnie
    dwa ciała wygięte jak ta grecka waza
    to obraz symbiozalny
    czy zwyczajów obraza?

    KARZO1.11.2014 16:49
    @BOMBASTIC ,,Ejże, czy to ma oznaczać, że ja też…”
    Też:)
    Za sprzedaną książkę dostaje się ca. 1,50-2 zł.
    KARZO1.11.2014 17:15
    @KARZO
    Nie wiem jak Pani P.O. ale gdybym ja napisał, to za mniej niż 15-20 zł od egzemplarza w ogóle bym nie chciał nawet gadać. Oczywiście przy jakimś „rozsądnym” nakładzie, a nie przy 200 szt, jak za tomik poetycki, wydany z okazji spotkania z autorem debiutantem w domu kultury.
    BOMBASTIC1.11.2014 17:27
    @KARZO
    To zależy na ile jest umowa za egzemplarz. Jeśli zrobisz umowę na 5 zł, to faktycznie wychodzi z tego jakieś 2 złote. Moja umowa to 55% za egzemplarz, ale on kosztuje więcej niż 5 PLN.
    PODPISANO ODRĘCZNIE1.11.2014 17:32
    @BOMBASTIC ,,Nie wiem jak Pani P.O. ale gdybym ja…”
    CORYLLUS musi więc latać jak F-16:)
    KARZO1.11.2014 17:36
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    Pani odpowiedzi wnoszą ożywczy powiew w zatęchłą atmosferę sklepów mydlarskich z książkami w pakiecie z mydłem :))

    To co innego, na taki układ bym poszedł.
    Zaczynam od jutra.
    Mam już nawet tytuł:

    Baśń jak SKOK

    i podtytuł, co prawda zerżnięty i przydługi, ale w dobrej wierze:

    O skutecznym rad sposobie, czyli alegoryczna opowieść o pułapkach kredytowych czyhających na pisarzy o przerośniętym ego.

    Zacznę od 100 egzemplarzy, które rozprowadzę w parabankach w ramach promocji, a potem ruszy lawina.
    BOMBASTIC1.11.2014 17:40
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    Jeszcze tylko pozostaje ustalić, ile kosztuje Pani książka i jesteśmy w domu :))
    BOMBASTIC1.11.2014 17:41
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    Gratuluję popularności. Nie wszyscy i nie z każdym chcą się umawiać.
    Pozdrawiam
    KARZO1.11.2014 17:41
    @KARZO
    A teraz uwaga, będzie hit:

    https://coryllus.neon24.pl/post/19974,skok-pozywa-zmarlych
    BOMBASTIC1.11.2014 17:43
    @KARZO
    Chyba nie rozumiem tej uwagi o popularności.
    Skoro za byle artykuł w byle gazecie dostaje się co najmniej kilkaset zł, to uważam, że powiedzmy 15 zł od książki która kosztuje np 30 to uczciwy układ, Tym bardziej, jeśli np samemu organizuje się promocję itp.
    BOMBASTIC1.11.2014 17:47
    @BOMBASTIC
    Popularność nakręca sprzedaż. Można też wydać za swoje i kombinować. 50-70% uda się wyrwać. Nie każdy nazywa się Bahdaj lub Dzitko 🙂
    Najlepiej jest pisać na zamówienie.
    KARZO1.11.2014 18:04
    @KARZO
    Ja na pewno nie nazywam się Dzitko, a co do pani P.O. to nie wiem :))
    Myśli Pan, że ktoś mógłby zamówić u mnie np. książkę o Coryllusie ?
    Wolałbym chyba jednak napisać na początek o tym drugim, gdyż debiutant musi się najpierw rozkręcić na czymś prostym, żeby potem móc zmierzyć się z prawdziwą sztuką.
    BOMBASTIC1.11.2014 18:12
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    Domyślam się, że powiedziała Pani już wszystko co miała do powiedzenia w tej kwestii, ale jeśli mógłbym, to chciałbym zadać jeszcze jedno pytanie, trochę poza tematem:

    Otóż intryguje mnie, jak Pani na tak na co dzień abstrahuje od pojęć metafizycznego pietyzmu.
    Oczywiście biorąc pod uwagę wszystkie aspekty tej kwestii.
    Będę wdzięczny za informację, czy pomaga Pani w tym pisanie książek, a jeśli tak, to jakich.

    Pozostaję z szacunkiem i dziękuję za udział.

    K.G.
    BOMBASTIC1.11.2014 18:32
    @BOMBASTIC
    Ja abstrahuję tylko na własne życzenie.
    PODPISANO ODRĘCZNIE1.11.2014 18:45
    @PODPISANO ODRĘCZNIE
    To wszystko wyjaśnia, dziękuję :))
    BOMBASTIC1.11.2014 18:46
    @BOMBASTIC ,,Myśli Pan, że ktoś mógłby zamówić u mnie np. książkę o Coryllusie ?”
    Mógłby :))
    Coryllus.

    Są programy pisania książek. Można trochę na początek załapać. Są przypadki, że wydawnictwa szukają autorów i zdolni mogą się załapać. Dobrze pisze się ,,historycznie” i dla szkół wszelakich. Jedno jest pewne, że Johny Griffith Chaneyem (Jeck London) zostać jest trudno.
    KARZO1.11.2014 20:19
    @CORYLLUS
    Panie Rymkiewicz!

    Refleks godny literata!

    Powinien pan katiusze obsługiwać!
    VIC-THOR2.11.2014 11:19
    @VIC-THOR
    Pisarz ma pamięć ewolucji zbiorowej, jak każdy Rymkiewicz :))
    BOMBASTIC2.11.2014 11:27
    @KARZO
    Coryllusa nie byłoby na mnie stać.
    Chyba, że wziąłby kredyt w SKOK :))

    BOMBASTIC2.11.2014 11:40
    @VIC-THOR
    To nie jest w porządku, że ja udzielam u siebie gościny pisarzowi Coryllusowi ( patrz kom. 1 i 2 )
    a sam nie mogę u niego wypowiedzieć się na temat ewolucji pamięci zbiorowej.
    W tej sytuacji mam uzasadnione podejrzenia, że pisarz selekcjonuje swoich komentatorów pod kątem dopasowywania ich pod własne, jakże oryginalne w swoje głupocie tezy.
    BOMBASTIC2.11.2014 11:49
    https://skrzydelko.salon24.pl/613190,f-16-w-roli-alegorii-literackiej

  2. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Komentarze do notki 59
    @Autor
    Dzień dobry Pantryjoto 🙂
    MAUEE2.11.2014 13:14
    @MAUEE
    Co jest do ciężkiej anielki z tym Pantryjotą ?
    Jakiś guru tutejszy, czy coś ?
    BOMBASTIC2.11.2014 13:22
    @MAUEE
    Zajrzałem do Pani komentarzy i widzę, że Pani co drugiego blogera bierze za tego Pantryjotę.
    Myślę, że można próbować to leczyć.
    Życzę powodzenia.
    BOMBASTIC2.11.2014 13:24
    @BOMBASTIC
    Kim jest Coryllus?,bufoniastym pisarzyną,
    uważającym siebie za pisarza wszech czasów:)
    ZOLTAX2.11.2014 13:27
    @ZOLTAX
    Dziękuję za pierwszy, merytoryczny głos w dyskusji.
    BOMBASTIC2.11.2014 13:31
    @Autor
    Lepiej zmodyfikuj niektóre słowa, bo za zaraz usuną notkę.
    ALEXANDERHAMILTON2.11.2014 13:35
    @AUTOR
    W sercu nadzieja, że Pan jest Masłowską, hehe…

    Wg mnie z tej parki chomątów…ten drugi przez

    Pana/ią pominięty jest dużo bardziej upierdliwy:)…
    ELI BARBUR2.11.2014 13:36
    @ALEXANDERHAMILTON
    Bądźmy dobrej myśl, Aleksandrze :))
    KULTURA GŁUPCZE2.11.2014 13:49
    @BOMBASTIC
    ,,Moim zdaniem to zwykły błazen, wyposażony jednak w pewien zmysł handlowy.,,

    Czyżby Żyd?
    AUTORYTETOPOŻERACZ2.11.2014 13:52
    @Autor
    Mysle ze panski bohater ma ambicje zeby nagrode otrzymac, stad byc moze jest rozczarowany tym ze go nie zauwazono lub zauwazono a nie doceniono. Oczywiscie z tak uwypuklona postawa antyzydowska tudziez iloscia bezmyslnych notek ktorymi codziennie bombarduje swoje srodowisko daleko nie zajedzie bo pewnie ma zbyt malo czasu na myslenie. Autor tekstow podpisanych Coryllus nie demonstryje jakosci ktora charakteryzowalaby sie jakas wieksza glebia wiec troche mu daleko do miana literata w definicji chociazby takiej jaka probuje opisac nasz wlasny Gombrowicz.
    WLODEK K2.11.2014 13:52
    @ELI BARBUR
    ,,.. dużo bardziej upierdliwy:)…,,

    Ocenił ,,Jan Serce,, izraelsko-polskiej blogosfery+)
    AUTORYTETOPOŻERACZ2.11.2014 13:53
    @AUTORYTETOPOŻERACZ
    Chyba się Pan naraził, ale może nie bardziej niż drugi z tej pary chomątów, który nie przepada np za żydowskimi sklepikarzami, uważając, że wszyscy oni byli agentami UB. Jak znajdę właściwą notkę, to wkleję.
    BOMBASTIC2.11.2014 13:57
    @AUTORYTETOPOŻERACZ
    Każdy ma prawo do własnej oceny dowolnego chomąta, czyż nie ?
    Natomiast ja mam prawo, do delikatnego na początek zwrócenia Panu uwagi, że notka nie jest poświęcona kwestii żydowskiej.
    Jak odwiedzę muzeum, to może coś napiszę, ale nie obiecuję.
    BOMBASTIC2.11.2014 13:59
    @ELI BARBUR
    Dzień dobry.
    Jak Pan będzie u mnie komentował, to ten drugi zaraz napisze coś w tym stylu, że cyt. z pamięci
    „postradał Pan ten swój żydowski rozum” :))
    Ale oczywiście ani myślę Pana zniechęcać.
    Pozdrawiam.
    BOMBASTIC2.11.2014 13:59
    @KULTURA GŁUPCZE
    Tak, trzeba być optymistą.
    Ciekawym tylko, kto pierwszy poinformuje admina: Gajek czy Boson?
    ALEXANDERHAMILTON2.11.2014 14:02
    @Autor
    No proszę, donosy poszły w ruch.
    Brawo, to tylko świadczy o preferencjach tych, którzy tutaj administrują.
    Co nie zmienia postaci rzeczy, że literatura obejdzie się bez tego typu pisarzy bez bólu.
    BOMBASTIC2.11.2014 14:02
    @ALEXANDERHAMILTON
    No masz ci los, Bombastica spotkał ten sam los co mnie.
    Daleko sięgają macki Bosona :))
    KULTURA GŁUPCZE2.11.2014 14:09
    @WLODEK K
    Ale przyzna Pan, że wiele z tego co pisarz płodzi, to zwykła pornografia ?
    Np. bez trudu da się w tym odnaleźć klimaty sado-maso.
    Prosty lud to kupuje, bo ciągle widocznie spragniony jest lewatywy w anusie.
    To taka atrakcja po mszy.
    A Salon promuje taką „literaturę” pozwalając pisarzowi nią tutaj handlować.
    I to jest dopiero upadek kultury, prawda ?
    BOMBASTIC2.11.2014 14:24
    @ELI BARBUR
    Każdy grafoman i życiowy nieudacznik jest upierdliwy.
    SOWINIEC2.11.2014 14:32
    @AUTORYTETOPOŻERACZ
    „Żyd, lecz w litere go przerobię.”
    SOWINIEC2.11.2014 14:33
    @BOMBASTIC
    Wyrwane z https://teoriazycia.blogspot.de/2012/10/zawsze-jest-wiekszy-cwaniak.html

    ,,No i co my tu mamy? Otóż biedny Grzesio co to już chyba kit z okien wygrzebuje, żeby mieć co jeść, twierdzi, że ma na składzie 6tys. książek jednego tylko tytułu. Jakby ktoś nie wiedział to u Gabrysia ta książka chodzi po 40zł. Czyli łatwo licząc Coryllus ma na składzie towar samej baśni II za ćwierć dużej bańki!!! ! ”
    KARZO2.11.2014 14:33
    @KULTURA GŁUPCZE
    Gdyby autor tekstu nie użył kontrowersyjnych słów już w tytule, tekst pewnie by przeszedł.
    ALEXANDERHAMILTON2.11.2014 14:34
    @BOMBASTIC
    Wie pan, przestalem czytac Coryllusa jakis czas temu dlatego ze nie da sie tego czytac bez mozliwosci skomentowania. Jako ze Coryllus mnie zabanowal to nie moge polemizowac z nim i dlatego nie wchodze tam wiecej.
    WLODEK K2.11.2014 14:36
    @KARZO
    6 tysięcy, czyli skromnie licząc wedle przelicznika, włożył w ten nakład co najmniej połowę dużej bańki, wliczając w to oczywiście gażę ilustratora i mydło do celów promocyjnych.
    Kozak :))
    BOMBASTIC2.11.2014 14:38
    @WLODEK K
    A mnie się wydaje, że tego się nie da czytać również z możliwością komentowania :))
    BOMBASTIC2.11.2014 14:39
    @ALEXANDERHAMILTON
    Chodzi o słowo Coryllus ?
    Niedawno ukryli notkę ze słowem Żyd w tytule, ale autor zmienił tytuł i zamieścił powtórnie to samo.
    Tyle, że jemu nie ukryli całego bloga, więc pewnie jest mniej groźny dla systemu :))
    BOMBASTIC2.11.2014 14:41
    @KULTURA GŁUPCZE
    Co to za cudak ten jakiś Boson? Pisuje w Salonie 24?
    SOWINIEC2.11.2014 14:43
    @SOWINIEC
    Może Kultura go zna, ale mniejsza.
    Przeczytałem całość artykułu o Witkacym Coryllusa, który podlinkowałem w notce i znalazłem tam taki fragment:

    „Zanim Stanisław Ignacy Witkiewicz wyruszył z Warszawy na wschód w towarzystwie swojej ostatniej, wielkiej miłości Czesławy Oknińskiej, stawił się przed komisją poborową i wyraził chęć wstąpienia do wojska w randze szeregowca. Chciał walczyć Gabriel Maciejewski i umrzeć za ojczyznę. Oficerowie i lekarze zasiadający w tej komisji nie zgodzili się na to kategorycznie. Argumentowali, że Witkacy jest za stary. Artysta miał wówczas 54 lata. Odmówiono mu uczestnictwa w obronie świata, którego zagładę wyprorokował już dawno i chciał – bo nie wierzył, że można inaczej – odejść wraz z tym światem. Zamiast tego wyruszył w bezsensowną wędrówkę donikąd”

    Znaczy się, że ten Witkacy to nazywał się Gabriel Maciejewski ?
    Że też nie znam się na literaturze tak, jakbym chciał..
    BOMBASTIC2.11.2014 15:04
    @Autor
    Dane logowania wskazują, że Bombastic i Kultura Głupcze to ta sama osoba. Oba konta pozostaną zakryte filtrem.
    ADMINISTRATORS24.I2.11.2014 15:10
    Pan samochodzik, ale 10x lepszy :)))
    Dlaczego pisarz pisze bloga ? Bo blog sprzedaje książki.
    To niby oczywiste, ale niech sam nam to powie:

    Kurier Poranny: Jest Pan po raz pierwszy w Hajnówce?

    Gabriel Maciejewski: Mam kolegę z Czeremchy, Sławka Sawczuka, razem studiowaliśmy historię sztuki. Kiedyś byłem tutaj w zimie, Sławek mnie zaprosił.

    I dom Pan ma z Podlasia.

    – Z Dolistowa. Ściągnąłem go 10 lat temu. Jest tak różny od tego, co znajduje się pod Grodziskiem Mazowieckim, że ludzie przychodzą go oglądać.

    Pisze Pan blog, jest Pan autorem sześciu książek. Dużo Pan pracuje?

    – Wstaję rano, wyprawiam żonę i dwójkę dzieci w świat i siadam do pisania. Codziennie musi być tekst na blogu, dlatego, że blog sprzedaje książki i zatrzymuje czytelników przy nich. Tekst ma od 6 do 10 tys. znaków.

    (….)

    Plany na przyszłość?

    – Chciałbym mieć ofertę dla dzieci, młodzieży. Skoro nie zostałem Panem Samochodzikiem, to chciałbym zostać Nienackim, ale 10 razy lepszym. Pomyślałem sobie, że na początek trzeba zrobić trzy książeczki. Nie mogą być o sztuce, ale o samochodach, o Szekspirze i o węglu.

    https://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130530/REGION05/130529538

    Jeśli ktoś napisze, że to nie jest śmieszne, to niech spada. Nie potrzebuję tu ludzi bez poczucia humoru :)))
    BOMBASTIC2.11.2014 15:12
    @ADMINISTRATORS24.I
    Jest zakaz posiadania dwóch kont przez jedną osobę ?
    Sporo blogerów w takiej sytuacji musiałoby zniknąć…
    BOMBASTIC2.11.2014 15:15
    @BOMBASTIC
    Niesamowite.
    SOWINIEC2.11.2014 15:17
    @ADMINISTRATORS24.I
    A skoro już Pan wpadł i skoro tylko co zacytowałem, że pan Coryllus prowadzi bloga w celu sprzedawania swoich produktów, to jak to się ma do tego punktu regulaminu:

    „Użytkownik nie może bez porozumienia i uzyskania uprzedniej zgody z Salon24.pl założyć bloga o charakterze komercyjnym, reklamującego produkty, usługi lub inne serwisy internetowe”

    Jeśli posiada tak zgodę, to proszę o informację, ile trzeba zapłacić, żeby móc reklamować swoje produkty, bo może też byłbym zainteresowany.

    Z poważaniem.

    B.
    BOMBASTIC2.11.2014 15:19
    @SOWINIEC
    Znaczy się co, że Witkacy to on ? :))
    BOMBASTIC2.11.2014 15:21
    @ADMINISTRATORS24.I
    Ponieważ jestem ukryty, to dla pewności wkleję jeszcze raz oświadczenie pana Coryllusa, w kwestii celowości prowadzenie bloga:

    – Wstaję rano, wyprawiam żonę i dwójkę dzieci w świat i siadam do pisania. Codziennie musi być tekst na blogu, dlatego, że blog sprzedaje książki i zatrzymuje czytelników przy nich. Tekst ma od 6 do 10 tys. znaków.
    BOMBASTIC2.11.2014 15:23
    @BOMBASTIC
    blog o charakterze komercyjnym sprowadza się do wyłącznej reklamy produktów, usług lub innych serwisów internetowych.
    ADMINISTRATORS24.I2.11.2014 15:25
    @BOMBASTIC
    Łun, łun.
    SOWINIEC2.11.2014 15:26
    @ADMINISTRATORS24.I
    Czyli jak rozumiem, fakt zamieszczania notek + lokowanie produktu w każdej, na bardzo widocznym miejscu, nie stanowi w rozumieniu regulaminu powodu do uznania bloga za komercyjny ?
    Dobrze wiedzieć. Dziękuję za wykładnię.
    Gdyby Pan jeszcze zechciał wyjaśnić, jak daleko można się posunąć w obrażaniu bliźnich, żeby nie zostać ukrytym, byłby niesłychanie wdzięczny.
    I pewnie nie tylko ja….
    BOMBASTIC2.11.2014 15:30
    @SOWINIEC
    Konia z rzędem temu, kto by się domyślił, że pisząc 622 upadki Bunga, antycypował przeprowadzkę do Grodziska :))
    BOMBASTIC2.11.2014 15:32
    @BOMBASTIC
    Ano.
    SOWINIEC2.11.2014 15:34
    @BOMBASTIC
    Odsyłam do regulaminu i netykiety salon24.pl. Zamykam dyskusję z mojej strony.
    ADMINISTRATORS24.I2.11.2014 15:49
    @ADMINISTRATORS24.I
    Fajnie, że Pan wpadł. Jeśli dobrze zrozumiałem, notka i blog zostały ukryte nie ze względu na treści, tylko dlatego, że pisuję tutaj pod dwoma nickami.
    W takim razie dla siebie zachowam wiedzę na temat, jakie blogi powinny być jeszcze ukryte, choć oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że moja wiedza w tym zakresie jest niczym przy Pańskiej i kolegów.
    Nie mam więcej pytań, dziękuję za zaangażowanie.
    BOMBASTIC2.11.2014 16:15
    @ZTZT
    Ale o co chodzi z tymi dywizjami, skoro administracji się podobało i dała na SG ?
    Gdybym został przy temacie wojskowości, choćby z racji tradycji rodzinnych i bieżących „znajomości” to może byłbym gwiazdą tutaj, a tak, zgniję w ukryciu :))
    Więc rad takiego „fachowca” nie uznam za przejaw życzliwości.
    BOMBASTIC2.11.2014 16:22
    @BOMBASTIC

    No, no…

    Widzę, że Bohaterska Moderacja zniża się nieraz do polemiki z blogerami.
    Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że zdania typu:

    Odsyłam do regulaminu i netykiety salon24.pl. Zamykam dyskusję z mojej strony.
    są po prostu dość infantylnym przykładem dezercji od dyskusji na temat „za co zakrywamy?”.
    Te wieczne słowa o Regulaminie i Netykiecie ( bez szczegółów) to w gruncie rzeczy nic innego niż przyznanie, że działa tu czyste „widzimisie” adeemu, do którego często „przyczyniają się” donosy osób wielce przez moderatorów hołubionych.

    Czasami mam wrażenie, że niektórzy mają „haki” na decydentów z nożyczkami :))

    3m się..


    ROBIN41232.11.2014 16:49
    @ZTZT
    To ile tych dywizja ma być?
    Z ciekawości pytam.
    KARZO2.11.2014 17:27
    @ZTZT
    Wszystko przez to, że jakaś restauratorka z Wołomina porównała Coryllusa do F-16. co przy wszystkich moich wątpliwościach odnośnie kontraktu na ich zakup jednak trochę mną wstrząsnęło. Bo Coryllus – jeśli już pozostać przy tej „poetyce” to co najwyżej kukuruźnik i to taki, któremu resurs silnikowy dawno już się skończył. Inna sprawa, że to były dość trwałe maszyny i jedną widziałem jeszcze w ub roku, jak woziła turystów na wybrzeżu. Coryllus też jeszcze trochę „polata” a potem będzie sobie stał w szopie i liczył, ile mu mydła zostało.
    Ale wracając do tych dywizji, to może Pan wytłumaczy nie tylko mnie, gdzie popełniłem błąd pisząc, że jednej naszej, Putin może przeciwstawić np. 10.
    Nie może ? aż płonę z ciekawości, bo to by była bardzo dobra wiadomość.
    Jak pan nie wytłumaczy, to we wtorek idę na grilla do jednego generała w czynnej służbie i może on mi to wyjaśni po znajomości. Dziadek major już nie da rady, bo on za innego marszałka służył, niż Rokossowski, więc sam Pan rozumie, że jakiś czas temu umarł.
    BOMBASTIC2.11.2014 17:37
    @KARZO
    Może zaraz się dowiemy :))
    Warto zaczekać.
    BOMBASTIC2.11.2014 17:38
    @BOMBASTIC
    Poczekamy.
    Mam nadzieję, że jeśli ZTZT o czymś pisze publicznie, to udzieli odpowiedzi, by uniknąć wpadki demaskującej ignorancję.
    KARZO2.11.2014 17:59
    @ZTZT
    Myślę, że to dobra decyzja i w samą porę, bo pan Maciejewski mógłby się obrazić za permanentne przekręcanie jego nazwiska.
    Umiejętność przyznania się do błędu, to pierwszy krok do wielkości :)))
    BOMBASTIC2.11.2014 18:13
    @ZTZT
    Poproście, a będzie wam wytłumaczone :))
    A ile brygad ma Papież ?
    Nadal operuje się pojęciem dywizji, choć różnie można je definiować, choćby pod względem liczebności, gdzie w dużym zakresie mogą pokrywać się właśnie z brygadą.
    Ale to wie każdy głupek, a jak nie wie, to niech sobie zerknie choćby tutaj:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jednostki_organizacyjne_wojska

    Widzi ?
    No to może już teraz faktycznie sobie spadać.
    BOMBASTIC2.11.2014 18:22
    @Autor
    No dobrze, czas chyba jednak wracać do meritum, bo podjadłem i zanim pozmywam, chciałem się jeszcze podzielić czymś, co ma związek c Coryllusem i kościołem.
    Że ateista ? Nic to, ważne, że wierzy w Toyaha :))

    Jedna Pani pisze tak:

    „Twórczość Coryllusa jest mroczna, pesymistyczna i… cyniczna. Jest beznadziejna w tym najbardziej fundamentalnym sensie, tym szatańskim – bo odbiera nadzieję, budzi lęk.”

    No ja pierdzielę …jak to się ma to porównań z F-16, które są przecież naszą wielką nadzieją ?

    Ale idźmy dalej:

    Jakąs notkę Coryllusa przeczytałam po raz pierwszy z rok temu. Jednak komentarze odautorskie zionęły taką nienawiścią, pogardą i chamstwem, że przestałam czytać zarówno notki, jak i komentarze. Po prostu założyłam, że z tak zgniłego drzewa owoc nie może być dobry.

    Potem jednak Grzegorz Braun i kilku zaprzyjaźnionych blogerów zaczęło nagle wychwalać „Baśń jak niedźwiedź”. Chcąc nie chcąc więc przeczytałam i „Dzieci peerelu” i obie „Baśnie”, żeby wyrobić sobie zdanie.

    „Dzieci peerelu” są obrzydliwością; pogięte to, połamane i poszarpane – niewątpliwie typowy wykwit dziecka peerelu. Bardzo autentyczne.

    Natomiast „Baśń jak niedźwiedź” w dwóch tomach jest imitacją literatury popularno-historycznej. Stanowi wytwór historiopodobny, taką parahistorię made in China, która w pierwszej chwili wydaje się całkiem całkiem, a po pierwszym praniu nie nadaje się do użytku.
    Historycy prawdziwi zwracają zresztą uwagę na setki manipulacji, nieścisłości, przeinaczeń i błędów tamże.

    więcej tutaj:

    https://niepoprawni.pl/blog/2559/casus-coryllusa

    Obawiam się, że przyjaźń między blogerami nie jest jednak możliwa, podobnie jak między kobietą i mężczyzną, choć na upartego można by uznać, że przykład Coryllusa i Toyaha temu przeczy. Proszę mnie jednak nie pytać, co konkretnie miałem na myśli.

    Więcej tutaj>
    BOMBASTIC2.11.2014 18:30
    @
    Jesteście niesamowici! Tak się tym nieudacznikiem przejmujecie, że cały dzień gadacie o jego porażkach?
    NOWOTARŻANIN2.11.2014 22:42
    @BOMBASTIC
    :DDD

    hahaha!
    VIC-THOR4.11.2014 18:45
    @ELI BARBUR
    ten drugi jest psychiczny.
    VIC-THOR4.11.2014 18:46
    @BOMBASTIC
    który nie przepada np za żydowskimi sklepikarzami, uważając, że wszyscy oni byli agentami UB
    ——————————————————————–

    Serio?
    VIC-THOR4.11.2014 18:47
    @SOWINIEC
    Łun, łun.
    SOWINIEC2.11 15:26
    ———————————-

    :)))
    VIC-THOR4.11.2014 18:51
    @VIC-THOR
    Bingo ?
    BOMBASTIC7.11.2014 21:32
    @VIC-THOR
    Bingo.
    SOWINIEC8.11.2014 15:21
    @BOMBASTIC
    Już jest.
    SOWINIEC8.11.2014 15:22
    https://skrzydelko.salon24.pl/613320,nagrody-literackie-dla-pijakow-dziwek-meskich-i-coryllusow

  3. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Zastanawiam się po co on miesza, to jest świecki zakonnik
    Taki alter ego soft Chomejini
    Tylu jest polityków amatorów w Polsce?
    Polska jest na poziomie Ukrainy?
    Taki skrót _ od religii do polityki?
    To już nie jest państwo świeckie?
    Dla tego człowieka nie powinno być miejsca poza telewizją TrFam i radiem bez twarzy.

  4. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    To było o Szymonie H.
    Ale teraz fajnie mi się czyta nasze teksty sprzed lat.
    🙂

  5. Avatar Amstern pisze:

    Notka za dluga, ale skorzystam z okazji i dodam, ze wlasnie czytam w dosc aktualnej gazecie „Nowa Trybuna Opolska”, ze GROM dostal 4 smiglowce od Sikorskiego. Te slawne smiglowce, co mialy byc co chwila za Antosia.

    Smiglowce sa full wypad, czyli nie maja zadnego wyposazenia poza drabinka linowa. Nadaja sie jedynie do transportu wzglednie do ucieczki przez Zaleszczyki.

    I teraz clou sprawy – na uroczystej akademii ku czci odbioru tych czterech smiglowcow byl obecny sam prezydent Rzeczpospolitej Andrzej Duda.

    Jutro we Wloszczowej bedzie osobiscie i uroczyscie odbieral karetke pogotowia…

Dodaj komentarz