O Oldze Tokarczuk

Jakiś czas temu napomknąłem, że uczestniczyłem pewien czas temu w kameralnym spotkaniu z panią Olgą Tokarczuk. Rzecz miała miejsce w niewielkiej sali dyskusyjnej w wiosce Świnoroje na północy Puszczy Białowieskiej – miejscu uroczym i  klimatycznym. Ponieważ bohaterka spotkania w międzyczasie otrzymała Literacką Nagrodę Nobla, moje wspomnienie o tym spotkaniu – co jest chyba naturalne – nabrało dodatkowego kolorytu.

Pani Olga jest świetną osobą, przesympatyczną i bezpośrednią rozmówczynią, osobą obdarzoną wyjątkową umiejętnością mówienia o nieprostych sprawach w sposób bardzo przystępny.

Nie o tym jednak chciałem opowiedzieć, a jedynie przytoczyć bardzo konkretny fragment wypowiedzi pani Olgi. Otóż jest taka jej książka „Prowadź pług swój przez kości umarłych”, na podstawie której Agnieszka Holland nakręciła świetny film „Pokot”. W wielkim skrócie: w rejonie Kotliny Kłodzkiej zaczynają ginąć myśliwi, zazwyczaj będący naprawdę podłymi ludźmi. Pewna emerytowana nauczycielka próbuje przekonać prowadzących śledztwo, że to zemsta zwierząt. Ale w finale okazuje się, że to zmyła i to właśnie pani Duszejko zabija.

Pani Olga wspomniała o książce mówiąc, że niektórzy podejrzewają ją o zdolności profetyczne. Film bowiem książkę nagłośnił, a stało się to w apogeum niszczycielskich działań ministra Jana Szyszki, gorącego miłośnika walenia do zwierząt z karabinów.

I tu pani Olga wspomniała o swoim pomyśle na kontynuację książki. Kontynuację, której nigdy nie napisze, bo okazałaby się wtórna względem rzeczywistości. A pomysł  w skrócie był taki: otóż Duszejko, po tym, jak nabroiła w Kotlinie Kłodzkiej, przenosi się do Puszczy Białowieskiej. Po jakimś czasie w okolicy w tajemniczych okolicznościach zaczynają ginąć drwale…

Nie mogliśmy się nie uśmiechnąć.

ojciec_korespondent

Im jestem starszy, tym bardziej robię się lewicowy

Kategoria: Bracia mniejsi, przyroda (4)
  1. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Złośliwie antycypowała(?)

  2. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Przednia opowieść. Co prawda to nie ta ranga, co płatne spotkanie z pisarzem Goryllusem, ale zawsze coś.

Dodaj komentarz