Parlamentarne zespoły d/s wiary katolickiej

W ostatniej Polityce trafiłem na taką informację:

W Sejmie nowej kadencji już zdążyły się zawiązać parlamentarne zespoły, jeden do spraw Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II oraz Zespół na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej. Ten ostatni wśród regulaminowych celów ustalił  „stała troska o zgodność prawa z KNS, „stała łączność posłów i senatorów z hierarchami Kościoła katolickiego i duchowieństwem” i „studiowanie i propagowanie Pisma Świętego oraz udział we wspólnej modlitwie”.

Myślę, że wkrótce powstaną nowe, a ja mógłbym nawet podpowiedzieć kilka nazw:

Zespół do spraw trwania w czystości przedmałżeńskiej i zwalczania patologii masturbacji

Zespół na rzecz konsolidacji wiary, nadziei i miłości w Duchu Świętym oraz w duchu Lecha Kaczyńskiego

Zespół do spraw eliminowania z życia publicznego ateistów, homoseksualistów, wegetarian, ekologów oraz wszelkiej maści odszepieńców

Zespół do spraw orzekania o niekompatybilności wiary katolickiej z każdą inną, w tym wiary w Bobra Ojca i Matkę Bobrzycę, nieustająco dziewicę.

Oczywiście mógłbym tak długo, ale postanowiłem dać szansę innym autorom i komentatorom, aby mogli wykazać się własną inwencją.

Pantryjota

 

Pantryjota

Dawniej też Pantryjota, a więcej o mnie w stopce.

Kategoria: Katoholizm i inne choroby (11)
  1. Quartz Quartz pisze:

    Pozwolić im na wszystko. To jedyny sposób by ulica się co najmniej „zdenerwowała”

    Ps. Nic tak dobrze nie wpływa na dekatolizację jak ichniejsze debile.

  2. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Quartz,

    Głupota kroczy przed upadkiem.

  3. Quartz Quartz pisze:

    Pantryjota,

    Właśnie tak.

    Lepszy okropny koniec niż okropność bez końca.

    Pozdrawiam

  4. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Quartz,

    Też ładne, nawet bardzo. Ciekawe, czy Lech Kaczyński też tak uważał.

  5. Quartz Quartz pisze:

    Pantryjota,

    Może nie uważał, ale sentencja go dopadła razem z helem….heheheh

  6. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Quartz,

    Każda żenada ma swój kres, jak byłem uprzejmy napisać w odwołaniu do sądu, w kwestii udziału biegłych w mojej sprawie. A dokładnie napisałem tak:
    Sądziłem, że po to sąd powołuje własnych biegłych, aby w oparciu o opinie niezależnych ekspertów móc wydać sprawiedliwy wyrok, ale nie mając do tej pory doświadczeń z wymiarem sprawiedliwości, mogłem się oczywiście mylić (…)
    Ponieważ każda żenada ma jednak swoje granice, wnoszę o niepowoływanie już kolejnych biegłych, tym bardziej, że jak wynika z końcowego fragmentu przesłanej opinii, są to osoby bardzo zajęte sprawami zawodowymi, które nie mają czasu na rzetelne wykonywanie zleconych im czynności (…)

    Jestem z siebie dumny:)

  7. Avatar Kfiatushek pisze:

    Laicyzacja postępuje w miarę radykalizacji kościoła. Za 20 lat kościoły zamienią się w składy mioteł i garaże dla polewaczek ulic. Polska normalna.

Dodaj komentarz