Polska roku 202…

Co prawda bardzo powolutku narasta opór, jednak ogólny obraz jest ponury. Ludzie  ograniczają się do narzekania, a i to nie za głośno, bo do końca nie wiadomo, kto jest konfidentem Od kilku tygodni pocztą pantoflową rozchodzi się wiadomość, że warto wyciągnąć z piwnicy stare radio. Oto bowiem gdzieś na falach długich słychać słabo program informacyjny po polsku. Dżingiel z „Odą do radości” w tle mówi „Tu Radio Wolna Polska”.

Media i cenzura

Powołano Narodowy Urząd Ochrony Moralności. NUOM zatrudnia 40 tysięcy pracowników nadzorujących wszelkie treści. Każda książka, program radiowy, publikacja internetowa, uroczystość szkolna czy impreza weselna musi być zatwierdzona i uzyskać zezwolenie.

W Polsce nie ma już Gazety Wyborczej, Polityki, byłego  TVN, Newsweeka, Onetu, Interii i forum Pantryjota.pl. Wszystkie zostały zlikwidowane przez ustawę  o repolonizacji mediów. Działają dwie telewizje ogólnopolskie – tzw. publiczna, która zmieniła nazwę na Narodową (zamiast TVP jest więc TVN) i POLSATEL – własność pewnego bogatego biznesmena, który kiedyś nosił wąsy, a potem je zgolił. Biznesmen ten z poparciem władz zainwestował też w wiele innych dziedzin. Polskie Radio to obecnie Polskie Radio Narodowe. Lokalnie działa wciąż Radio Maryja i TV Trwam, które nieźle sobie radzą, między innymi dzięki temu, że reklamują się w nich kopalnie węgla kamiennego, producenci opakowań  i oczyszczalnie ścieków. Telewizyjne ramówki wypełnione są festiwalami piosenki religijnej, transmisjami mszy i wydarzeń rekonstrukcyjnych spod znaku husarii i żołnierzy wyklętych, kolejnymi benefisami diskopolowego króla żenady oraz  propagandą sukcesu.

Internet został poddany totalnej cenzurze. Automatyczne skanery wyłapują wszelkie treści antyrządowe (maile, smsy, wpisy), a policji dotarcie do autora zajmuje mniej niż 15 minut.

Dostęp do zagranicznych i nadawanych z satelitów kanałów został odcięty. Anteny satelitarne  zostały zdelegalizowane. Inernetowe kanały rozrywkowe  typu Netflix wciąż działają, dzięki czemu młodzież jest spokojna i nie buntuje się. Wszelki treści są jednak cenzurowane, a zazwyczaj po prostu uzgadniane z NUOM.

Większość Polaków nie wie zatem zbyt dużo o tym, co dzieje się w kraju, zdana jest wyłącznie na informacje dostarczane przez koncesjonowane media. Te zaś informują o plagach nawiedzających zachód Europy- powodzie, głód, zalew islamu.

Rynek książki przestał istnieć. Moce przerobowe cenzury nie były wystarczające, większość propozycji wydawniczych była z góry odrzucana, najwięksi wydawcy upadli. Rząd natomiast rozważa, czy nie wprowadzić przepisów o kontroli biblioteczek domowych. Chodzą słuchy, że Polacy w domach trzymają miliony nieprawomyślnych książek, którymi, co gorsza, systematycznie wymieniają się. Przepisy mają dać możliwość konfiskaty dzieł z listy opracowanej przez NUOM.

Olga Tokarczuk

Losy noblistki zostały przesądzone w zasadzie już w grudniu 2019 r. Grzegorz Brązowy z będącej obecnie w koalicji z partią Konfederacji udowodnił wówczas, że jest to pisarka nie polska, a żydowska i że prezentuje ona żydowski punkt widzenia.

Wobec Olgi Tokarczuk wdrożono systematyczny program nękania. Zakazano wszystkich napisanych przez nią książek. Nagrodę noblowską obłożono 98-procentowym podatkiem. Zabroniono publikowania jakichkolwiek jej wypowiedzi. W telewizji narodowej wyemitowano wieloodcinkowy serial śledczy pt. „Mroczne tajemnice Olgi T.”,  w którym zarzucono jej o wszelkie możliwe  naruszenia przepisów i dobrych obyczajów. W Ministerstwie  Kultury powołano zespół „Pseudoelita”, który zajął się  szerzeniem nienawistnych treści o laureatce Nobla – m.in. w internecie.

Mimo wielokrotnie ponawianych zachęt, żeby wyp..ła do Izraela, Olga Tokarczuk nie ugięła się. Jednak nie wiadomo dokładnie, co się z nią dzieje.

Podobny los spotkał wiele innych osób. Jerzy Owsiak, Jerzy i Maciej Stuhrowie, Krystyna Janda, prof. Marcin Matczak – wszyscy są systemowo nękani przez władze.

Sądy

Sądy zostały całkowicie ubezwłasnowolnione. Bycie sędzią wymaga wstąpienia do partii. Wyroki zapadają w lokalnych strukturach partii, sędziowie są wyłącznie od ich obwieszczania. Członkowie partii są automatycznie uniewinniani w wszystkich sprawach kryminalnych poza dobrze udowodnionymi morderstwami. Pedofilia, kradzieże, rozboje, gwałty, spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego – wszystko to nie jest karalne, jeśli sprawca jest członkiem partii. Wyjątkiem są tylko te nieliczne sprawy, w których ofiara również należała do partii.

Środowisko sędziowskie broniło się  długo. Jednak po ustawie kagańcowej rząd uchwalił jeszcze serię innych przepisów. Efektem stały się masowe odejścia ze stanu sędziowskiego.  Po chwilowej zapaści (9 na 10 sędziów odeszło z zawodu, większość spraw sądowych utknęła) rząd wprowadził tzw. Szybką Ścieżkę Edukacyjną dla Sądownictwa – co zostało określone jako kolejny etap reformy wymiaru sprawiedliwości i cios w „nadzwyczajną kastę”. Odtąd, aby zostać sędzią, wystarczy 5-tygodniowy kurs. Chyba że jest się księdzem, wtedy kurs jest skracany do 3 tygodni.

Środowisko

Rząd ułatwił i uprościł przepisy dotyczące wycinania lasów. Ponieważ europejskie kraje naszego drewna kupować nie chcą (IKEA również nie), naszym głównym odbiorcą stały się  Chiny. Uproszczono też przepisy dotyczące zakładania wysypisk i taniej utylizacji poprzez spalanie. Zniesiono również przepisy ograniczające w niektórych gminach palenie byle czym i w byle czym. Efektem jest drastyczny wzrost zanieczyszczenia powietrza. Rząd co prawda dawno utajnił dane z odczytów, ale wzrost stężenia odnotowały stacje pomiarowe rozmieszczone  przy granicach z Polską. Zastanawiający jest też wzrost liczby zgonów. Oficjalnych danych nie ma, nikt tego też oficjalnie nie chce powiązać z brudnym powietrzem, ale nieoficjalne dane mówią o wzroście z 45 000 przedwcześnie zmarłych w roku 2019 do 180 000 zgonów w tym roku.

Realizując tzw. Doktrynę  bpa Jądraszkiewicza o zwalczaniu ekologizmu i czynieniu sobie ziemi poddanej nadano liczne przywileje myśliwym. Co prawda zakłócanie  polowań jest karane rokiem więzienia już od 2019 roku, ale dotychczas wymagano wezwania policji. Obecnie  myśliwi mogą sami zatrzymać i skrępować osoby przeszkadzające im w strzelaniu do zwierząt, nie tylko zresztą aktywistów ekologicznych (ich już pozostało niewielu) ale też grzybiarzy czy osoby spacerujące po lesie (zwanym w przepisach zadrzewionym terenem łowieckim). W przypadku postrzelenia (również śmiertelnego) osoby postronnej przez myśliwego sądy stosują klauzulę domniemania winy ofiary.

Unia Europejska i stosunki z Rosją

Polska została z Unii Europejskiej usunięta. Notoryczne łamanie unijnych przepisów było oczywiście głównym czynnikiem, ale przesądziły inne sprawy. Zniewolone sądy polskie zaczęły wydawać wyroki o charakterze grabieżczym. W głośnym procesie telefonii komórkowej będącej własnością szefa TV POLSATEL z operatorem YELLOW sąd zasądził odszkodowanie w wysokości 900 mln dolarów na rzecz polskiej firmy,  w wyniku czego francuski gigant wycofał się  z Polski, przy czym orzeczenie  sądu zmusiło YELLOW to pozostawienia w Polsce całej zbudowanej przez nich infrastruktury, która przyznana została POLSATELOWI. Podobny los spotkał wiele innych firm zagranicznych, które zaczęły się z Polski wycofywać. Obecnie bezrobocie wynosi ok.30%.

Od kilku lat Unia zastanawia się, jak zaradzić chmurom smogu nawiewanym z Polski na terytorium zachodniej Europy. Również  to był czynnik, który władzom skłonił władze unijne do uchwalenia, a potem zrealizowania  procedury usunięcia Polski z UE.

Pozbawiona unijnych środków gospodarka mocno podupadła. Budowane dwadzieścia lat temu z wsparciem UE drogi właśnie zaczynają się sypać, jednak na remonty nie ma pieniędzy. Podobnie z liniami kolejowymi. Pociągi Pendolino nie przekraczają prędkości 70 km/h, podróż Warszawa-Gdańsk trwa 6 godzin.  Wszystko dlatego, że fala upałów w roku 2021 spowodowała powyginanie się torów, na remont których oczywiście nie ma pieniędzy.

Zniknięcie unijnych dotacji na rolnictwo doprowadziło do ubóstwa wśród rolników. Większość gospodarstw produkuje wyłącznie na własny użytek, kwitnie wymiana barterowa. Wzrost cen żywności spowodował, że wydatki na jedzenie przekroczyły 40% średnich dochodów (wobec 15% w roku 2015).

Polska natomiast bardzo zbliżyła się z Rosją. Po wyrzuceniu z Unii na granicy polsko-białoruskiej Putin rozmieścił kilka dywizji pancernych. Więcej nie trzeba było. Rząd Morawskiego natychmiast wystąpił z inicjatywą rozmów. W ich efekcie rosyjski gaz stał się jedynym dostępnym w Polsce, jego cena wzrosła 3-krotnie. Również mocno zasiarczona ropa typu Ural jest obecnie jedyną przerabianą przez rafinerie w Polsce. Rafinerie te nawiasem mówiąc zostały Rosjanom odsprzedane, za co uzyskaliśmy 6-miesięczny rabat w zakupach ropy. Rafineria w Gdańsku obecnie nazywa się Biełaja Roza, ta w Płocku to Pol-Rus-Nieft. W zamian, co rząd ogłosił jako wielki sukces, polscy plantatorzy znowu mogą eksportować do Rosji jabłka. Trwają rozmowy o rozmieszczeniu w Polsce rosyjskich jednostek, bo z NATO wyrzucono nas jeszcze przed wyrzuceniem z EU.

Pakiet prowolnościowy

Na wniosek koalicyjnej Konfederacji dokonano zmian w kodeksie drogowym. W imię rozszerzania wolności podniesiono limit prędkości w terenie zabudowanym do „rozsądnej” (jak to określił jeden z posłów) wartości 90 km/h. Ograniczenia prędkości poza terenem zabudowanym zostały zniesione całkowicie, podobnie jak zakaz rozmów przez komórkę w czasie prowadzenia. Na wniosek Janusza Dziada-Nestora  zniesiono nakaz jazdy w pasach dla dorosłych, a w fotelikach dziecięcych – dla dzieci. Na wniosek właściciela Radia Maryja podniesiono limit zawartości alkoholu we krwi kierowcy do 1.5 promila („Któż nie zgrzeszył kiedyś jazdą po kilku kieliszkach?” – zapytał niegdyś ów duchowny pielgrzymów). Zniesiono obowiązkowe szczepienia dzieci. „Zmuszanie rodziców do szczepienia dzieci to nowoczesnościowy neonazizm i niedopuszczalne ograniczenie wolności rodziców” – mówił uzasadniając ustawę poseł sprawozdawca z Konfederacji, nawiasem mówiąc – będący też wiceministrem zdrowia.

Dla uspokojenia nastrojów zalegalizowano domową produkcję mocnych alkoholi. Z wszystkich przepisów zniknęło pojęcie zakłócania spokoju i ciszy nocnej.

 

Ku przyszłości

Polacy w roku 202… mogą myśleć, ze jeszcze kilka lat temu w najgorszych snach nie spodziewaliby się tego, co przyniosła druga kadencja partii. Że gorzej już chyba nie będzie…

Nie wiedzą jednak nic o koncepcjach, które właśnie wykuwają się w ośrodku decyzyjnym Nowogrodzka. O swobodnym dostępie do broni palnej (kolejny ukłon w stronę bratniej Konfederacji). O całkowitej delegalizacji środków antykoncepcyjnych. O nakazie zawierania małżeństw kościelnych. O penalizacji homoseksualizmu (oczywiście tylko pozakapłańskiego). O przymusowej edukacji seksualnej w duchu katolickim.  O zabraniu paszportów. O zakazie uprawiania propagandy żydowskiej, antyreligijnej, multikulturowej i związanej z prawami człowieka. O przekształceniu Wojsk Obrony Terytorialnej w zbrojne oddziały ochrony partii rządzącej. I o wielu innych rzeczach.

Często w historii wydawało się, że najgorsze już za nami. Po czym nadchodziło jeszcze gorsze.

ojciec_korespondent

Im jestem starszy, tym bardziej robię się lewicowy

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Quartz Quartz pisze:

    Najgorsze w tym tekście jest jedynie to, że ta wizja jest bardzo prawdopodobna.

    Pozdrawiam

  2. Pantryjota Pantryjota pisze:

    Ładna wizja wielowymiarowa, co znacząco podnosi jej wartość.

  3. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Zacytuję Szwejka;
    ” Najlepiej pluń na wszystko” i wyjedź gdzieś.
    Teraz coś od siebie :
    Nie po to mamy dobrą staropolską tradycję aby znowu w falach gdzieś nie wyemigrować.
    Na nasze miejsca przyjedzie parę mln Ukraińców, dostaną obywatelstwo i zaczną głosować na jakąś partię której jeszcze nie ma.

  4. Pantryjota Pantryjota pisze:

    ViC-Thor,

    Z tym obywatelstwem to nie taka prosta sprawa. Kilka dni temu oglądałem książkę do nauki języka polskiego dla cudzoziemców i raczej bym nie zdał tych testów, które tam są. A obywatelstwo można uzyskać albo przez Du.ę, albo przez wojewodę. I teraz ciekawostka: żeby uczyć w polskiej, państwowej szkole, trzeba mieć polskie obywatelstwo. Samo wykształcenie, nawet profesura i znajomość języka to za mało.

  5. Pantryjota Pantryjota pisze:

    ViC-Thor,

    I jeszcze jedno: Ukraina nie uznaje podwójnego obywatelstwa ( nie ma takiej umowy z Polską) więc jeśli Ukrainiec zdobędzie nasze, na 3.5 roku ma szlaban na wjazd do ojczyzny. Kiedyś było to 5 lat, teraz zmniejszyli. Dla wielu Ukraińców to bardzo poważna bariera.

  6. Avatar Jose Obando pisze:

    Cześć,
    czyta się to jak reportaż. Ale ciarki idą po plecach.
    Wierzę, że w maju wygramy wybory i zacznie się wymazywanie z polityki TYCH ludzi i ich ideii
    Pzdr

  7. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Pantryjota,

    Pantryjota,
    Szczerze?

    Myślę że wielu Ukraińców nie chce wracać na Ukrainénawet do końca życia.
    Chcieć to móc, trochę tych Ukraińców poznałem i niektórzy niemalże perfekcyjnie mówią po polsku.

    Nie mówiąc o slubach…

    Gdzieś są dane o przyznaniu polskiego obywatelstwa w tym
    Wietnamczykow jest sporo rocznie
    Może poszukam i umieszcze.

    Pantryjota,

  8. Pantryjota Pantryjota pisze:

    ViC-Thor,

    Obawiam się, że nie masz do końca racji. Moją znajoma, która przebywa w Polsce od ponad 20 lat i niedawno pochowała męża Polaka, do dziś nie ma obywatelstwa tylko stałą kartę pobytu i dla niej bardzo ważne jest, aby móc jeździć do rodziny na Ukrainę – stara matka, jeszcze niedawno żył ojciec. Teraz na dniach ma zdawać egzaminy z polskiego, choć od wielu lat uczy w szkole muzycznej, ale prywatnej.

  9. Avatar Kfiatushek pisze:

    Jak pisałam, że Polska PiSu przypomina mi Polskę króla Stasia, to się ze mnie cztery lata temu śmiali. Patrzę sobie na ten cyrk z daleka, ale nie jest mi do śmiechu. Tym razem paczek z zachodu nie będzie.

  10. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Pantryjota,

    Udam że się zmartwilem.
    Bardzo sporadycznie bywają u mnie osądy kiedy nie chcę mieć racji w stu procentach.

  11. ViC-Thor ViC-Thor pisze:

    Kfiatushek,

    Eee tam ja tam dostanę paczkę z zachodu, nie ma wyjścia m
    Nawet jak będę mieszkał w Niemczech czy Holandii to dostanę paczkę z Zachodu.
    Jaruś może dobrej karmy nie dostać

    Hhhhh

Dodaj komentarz