A mogli przecież użyć gazu musztardowego

Ostatnie wydarzenia w Lublinie pokazują, że demokracja ma się u na świetnie.

Najpierw został wydany zakaz demonstracji, potem go cofnięto i to dla wszystkich, którzy zapowiadali udział, co spowodowało, że w mieście, w którym kiedyś konstytuował się PKWN przy pomocy milicji ludowej, współcześnie mogła wykazać się nieco sfrustrowana policja i to niekoniecznie udzielając pouczeń, zamiast wystawiania mandatów.

Uważam jednak, że polewanie demonstrantów wodą w stosunkowo ciepłych okolicznościach przyrody to zbytnia łaskawość i na przyszłość należy być może rozważyć użycie jakiegoś gazu, np. musztardowego, który dobrze sprawdził się już 100 lat temu.

A póki co niech nam zagra kapela o wdzięcznej nazwie Tear Gas, której okładka płyty mówi sama za siebie:

Moim zdaniem kawal dobrej muzy w klimatach, które lubię.

Zaś dla tych z Państwa, którzy wolą kwiatki, pokażę moją daturę, która właśnie kilka dni temu zdecydowała się zakwitnąć:

Tych kwiatów jest dokładnie 31 i pięknie pachną, szczególne wieczorem. Drzewko ma około 3 m wysokości, a wystarczyła mu taka niewielka doniczka, jaka widoczna jest tutaj:

Myszce też się chyba podobają te kwiatki, sądząc po wyrazie twarzy:

Myślę, że na dziś wystarczy.

Pantryś

Pantryjota

Dawniej też Pantryjota, a więcej o mnie w stopce.

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)
  1. Kfiatushek napisał(a):

    Gaz musztardowy? A może wreszcie lekcja tolerancji?
    Datura… Bieluń dziędzierzawa! Nareszcie jakaś porządna roślina w ogrodzie.

Dodaj komentarz