Archiwa Bloga

Upadek Ikara

Będąc dzielną mieszczką zaobserwowałam postrzegając odważnie rzeczywistość zza firany mojego bezpiecznego okna upadek Ikara. Patrzę i patrzę i aż tu nagle Ikar z nieba sobie spadł! Prawdopodobnie zamokły mu skrzydła, gdyż w niebie bezustannie czyha deszcz. Ponieważ rzeczywistość w Polsce

Kategoria: Kultura i sztuki wszelakie (2)

Widoczny ślad konstruktywnego dekonstruktywizmu

Byłam zawsze sceptyczna, gdy ktoś opowiadał o Bobrze. Przyznaję, że brakowało mi wiary, nadziei i miłości. Do dzisiaj, gdy ujrzałam to odwalone drzewo – widoczny znak JEGO ISTNIENIA.

Kategoria: Bracia mniejsi, przyroda (4)

Cudowne kamyki

Moi kochani teściowie uczestniczyli w zebraniu, na którym pan profesor z Poleninstitut w Droyßig za pośrednictwem pana tłumacza pokazywał i objaśniał lecznicze właściwości materaca pokrytego karminową tkaniną z subtelnym kwiecistym wzorem. Poleninstitut w Droyßig jest uznaną na całym świecie placówką

Kategoria: Różności niesklasyfikowane (8)

Pomocy!

Ni czorta nie wiem, jakiego amerykańskiego aktora przypomina mi ten mężczyzna, który spogląda na Ognia. Czy sądzicie, że to Clark Gable czy może raczej Marlon Brando?

Kategoria: Różne ciekawe historie (5)

Rzecz o Włodawie

Rzecz o Włodawie Tak naprawdę ja, Samuela, nie jestem z Włodawy. Nic mnie z Włodawą nie łączy oprócz tego, że poczuwam się do solidarności z miejscem, którego nikt nie lubi. Na temat Włodawy znanych mi jest kilka przekazów. Ten pierwszy

Kategoria: Różne ciekawe historie (5)

Bóbr

Gdzieś mi nagle zabrakło wizerunku bobra. Zrazu był, a potem przestał być i uporczywie go nie ma i nie ma. Może dlatego, że bóbr, jak to bóbr, tak bardzo wgryza się we florę, że się przeistacza niczym Gregor Samsa zatracając

Kategoria: Bracia mniejsi, przyroda (4)